Widzew czekał na okazję?
Długo trwała saga dotycząca przyszłości jednego z kluczowych w zakończonym już sezonie piłkarzy Lecha Poznań. Jak to od jakiegoś czasu w kontekście potencjalnie najdroższych transferów na polskiej ziemii bywa, i tym razem mówiło się, że jeśli mistrz Polski nie skorzysta z opcji pierwokupu wypożyczonego Celticu Luisa Palmy, powalczyć o niego może Widzew Łódź.
Lech nie odda gwiazdy. Rekord mistrza!
Poznaniacy próbowali negocjować ze szkockim klubem, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło i zgodnie z oficjalnym komunikatem aktywowali klauzulę wykupu. Palma podpisał kontrakt z Lechem do 2029 roku.
- Co zrozumiałe, o dokładnych kwotach nie możemy mówić, bo są tajne, ale mogę potwierdzić, że to nasz rekordowy transfer do klubu - mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa cytowany przez oficjalną stronę klubu. Palma miał jednak kosztować Poznaniaków ok. 4,5 miliona euro, czyli mniej niż Widzew wydał na Osmana Bukariego.
Skrzydłowy z Hondurasu rozegrał dotychczas dla ekipy z Wielkopolski 47 spotkań. Zdobył w nich 12 goli i dorzucił 10 asyst. Lech pod koniec lipca rozpocznie walkę o awans do Ligi Mistrzów, ale swojego rywala w II rundzie eliminacji pozna już w czerwcu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.