Widzew ma już czwartego w tym sezonie trenera. Po Żeljko Sopiciu, Patryku Czubaku i Jovićeviciu zespół objął w czwartek Aleksandar Vuković. Serb w sobotę zacznie pisać swoją historię w czerwono-biało-czerwonych barwach. Zakończył już ją, bez happy endu, jego chorwacki poprzednik.
Jovićević wciąż jest zatrudniony przez klub, ma kontrakt do czerwca 2030 roku, ale nie będzie już pełnił roli trenera pierwszej drużyny. To praktycznie jego koniec w Widzewie, bo przecież nie wróci już na ławkę. Były już szkoleniowiec łódzkiego zespołu pożegnał się z Widzewem na Instagramie.
Napisał: "Moja przygoda z Widzewem Łódź dobiegłą końca. Chciałbym podziekować klubowi, właścicielowi Robertowi Dobrzyckiemu, prezesowi i całemu zarządowi, wszystkim pracownikom, moim zawodnikom. Za szansę, zaufanie jakim zostałem obdarzony i wsparcie podczas mojego pobytu tutaj. Bycie częścią tego klubu to zaszczyt i ciesze się, że mogłem pracować z tak oddanymi ludźmi. Odchodzę z poczuciem, że każdego dnia dawałem z siebie wszystko, wykazując pełne zaangażowanie, profesjonalizm i pasję. W piłce nożnej sprawy nie zawsze układają się tak, jak sobie początkowo założymy, ale jestem wdzięczny za to doświadczenie i lekcję, która z niego płynie. Życzę klubowi, zawodnikom i kibicom wszystkiego najlepszego i wielu sukcesów w przyszłości".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.