Jovićević do niedawna prowadził Widzew, ale został odsunięty od obowiązków pierwszego trenera. Wszystko przez złe wyniki w lidze i odpadnięcie z STS Pucharu Polski. Właśnie po porażce z GKS-em Katowice szefowie klubu podjęli decyzję o rozstaniu. Pracę stracili też asystenci Chorwata.
Wszyscy jednak wciąż mają ważne kontrakty z Widzewem. Jak już informowaliśmy, w przypadku rozwiązania umowy klub musiałby zapłacić byłemu trenerowi wielkie pieniądze. W Widzewie liczą, że Jovićević znajdzie nową pracę i będzie musiał porozumieć się w sprawie rozwiązania kontraktu, by podpisać nowy w innym miejscu.
Jest nadzieja, że tak się stanie. Jak już pisaliśmy, Chorwata chciałyby zatrudnić Karpaty Lwów. To dziewiąty zespół ekstraklasy Ukrainy. Przed laty Jovićević już prowadził tę drużynę. Świetnie zna piłkę ukraińską i język. Z Szachtarem Donieck wygrał ligę i grał w Lidze Mistrzów.
Portal sport.ua pisze, że rozmowy trwają, a chorwacki szkoleniowiec ma stawiać warunki. Chce 2 miliony euro dla sztabu oraz 5 milionów euro na transfery.
Coś na pewno jest na rzeczy, bo o możliwej współpracy pisze też inny portal - football.konkurent.ua. Według jego informacji Jovićević nie chce jednak współpracować z dyrektorem sportowym klubu Andrijem Rusołem, z którym jest skonfliktowany z czasów, gdy obaj pracowali w Dnipro.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.