Widzew szaleje na rynku transferowym. Nikolicius: Złożyliśmy oferty za...

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew szaleje na rynku transferowym. Nikolicius: Złożyliśmy oferty za... - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZa trzy tygodnie piłkarze Widzewa rozpoczną przygotowania do nowego sezonu ekstraklasy. Sezonu, który ma być zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Wyższe miejsce w tabeli mają zagwarantować letnie transfery, o których ostatnio nieco więcej opowiedział Mindaugas Nikolicius, dyrektor sportowy Widzewa. Transfery Widzewa. Polacy mają pierwszeństwo Wraz ze zmianami w pionie sportowym Widzewa można było się obawiać bałkańskiego zaciągu do łódzkiego klubu.

Za trzy tygodnie piłkarze Widzewa rozpoczną przygotowania do nowego sezonu ekstraklasy. Sezonu, który ma być zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Wyższe miejsce w tabeli mają zagwarantować letnie transfery, o których ostatnio nieco więcej opowiedział Mindaugas Nikolicius, dyrektor sportowy Widzewa.

Transfery Widzewa. Polacy mają pierwszeństwo

Wraz ze zmianami w pionie sportowym Widzewa można było się obawiać bałkańskiego zaciągu do łódzkiego klubu. Trener Sopić oraz dyrektor sportowy Nikolicius dobrze znają tamtejszy rynek i istniały przesłanki, że to właśnie piłkarze z tamtych stron w głównej mierze zasilą Widzew. Na razie jednak Niko pozytywnie zaskakuje, sprowadzając do łódzkiego klubu dwóch Polaków – Sebastiana Bergiera i Antoniego Klukowskiego, udowadniając, że nie rzuca słów na wiatr.

- Najpierw chcemy Polaków z ekstraklasy, później Polaków z zagranicy, a dopiero później patrzymy w kierunku zawodników z innych krajów – powiedział Nikolicius. - Sebastian Bergier to przykład piłkarza, który idealnie pasuje do Widzewa. To Polak, który ma za sobą udany sezon, ale sporo już w karierze doświadczył. Wierzę w to, że w naszym klubie udowodni na co go stać. Sebiastian miał sporo ofert z zagranicy, ale wybrał Widzew, by tutaj bardziej się rozwinąć i później zrobić jeszcze większy krok do przodu – dodał.

Obywatelstwo to jeden z głównych aspektów, ale oprócz niego brane pod uwagę są także cechy wolicjonalne piłkarzy.

- Jednym z głównych kryteriów jest charakter. Wielu zawodników, z którymi prowadzę negocjacje, traktują Widzew jako jeden z trzech największych klubów w Polsce. I to nie są moje słowa, tylko zawodników. Sporo piłkarzy jest zainteresowanych grą w Widzewie, bo uważają, że to czołowy klub ekstraklasy. W takiej sytuacji, my musimy to udowodnić. Wraz z nowym właścicielem, nową siłą i energią chcemy w trzy lata stworzyć silny Widzew. To nasz obowiązek – skomentował dyrektor sportowy Widzewa.

Koniec z "wolnymi strzelcami". Widzew będzie kupował piłkarzy

Letnie okienko transferowe to duże wyzwanie dla nowego dyrektora sportowego Widzewa, który oprócz dużej liczby transferów, musi się mierzyć z wygórowanymi oczekiwaniami finansowymi potencjalnych widzewiaków. Te pojawiły się wraz z przejęciem klubu przez Roberta Dobrzyckiego, który od razu zapowiedział, że zainwestuje w klub spore pieniądze.

- Jesteśmy bardzo aktywni na rynku transferowym. Doświadczamy czegoś, co nazwałbym „efektem Roberta”, bo każdy z piłkarzy liczy na większe pieniądze. To spore wyzwanie i jednocześnie duże wyróżnienie, bo każdy wierzy w to, że Widzew będzie poważnym graczem w ekstraklasie w kolejnym sezonie. Kadrę pierwszego zespołu chcemy zamknąć do pierwszego meczu sezonu – zdradził Nikolicius.

W trakcie spotkania z mediami Niko ujawnił, że latem Widzew nie będzie się ograniczał do pozyskiwania bezrobotnych zawodników.

- Celujemy również w transfery gotówkowe. Złożyliśmy kilka ofert za piłkarzy z klubów ekstraklasy i z zagranicy. Nie są to łatwe negocjacje, bo rywalizacja o tych piłkarzy jest spora – zakończył.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo