Jak wygląda sytuacja kadrowa Widzewa? Gikiewicz, Ibiza, Hamulić...

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jak wygląda sytuacja kadrowa Widzewa? Gikiewicz, Ibiza, Hamulić... - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZ Legią Warszawa w ogóle nie zagrał Juan Ibiza, a Rafał Gikiewicz grał z urazem. Jak poważne są ich problemy? Widzew przegrał z Legią 2:1. Swoją robotę dobrze wykonał Rafał Gikiewicz, który obronił kilka groźnych strzałów. Przy golach nie miał większych szans. Strzały Bartosza Kapustki i Pawła Wszołka udałoby mu się obronić, gdyby miał więcej szczęścia.

Z Legią Warszawa w ogóle nie zagrał Juan Ibiza, a Rafał Gikiewicz grał z urazem. Jak poważne są ich problemy?

Widzew przegrał z Legią 2:1. Swoją robotę dobrze wykonał Rafał Gikiewicz, który obronił kilka groźnych strzałów. Przy golach nie miał większych szans. Strzały Bartosza Kapustki i Pawła Wszołka udałoby mu się obronić, gdyby miał więcej szczęścia. Przy trafieniu Kapustki piłka leciała bardzo szybko, do tego Gikiewicz był zasłonięty. Drugi gol padł z bliska. - Oglądaliśmy bramkę z nagrania zza bramki. Giki niewiele mógł zrobić, chyba że przewidywałby przyszłość i wiedział, że spadnie piłka. Do tego musiałby też mieć sprężyny w nogach. Nie ma jednak tych cech - mówił po meczu trener Daniel Myśliwiec.

Zaraz po spotkaniu Gikiewicz zdradził przed kamerami Canal+ Sport, że już w tygodniu miał pewne problemy. Przypomnijmy, że tuż przed drugim golem dla Legii, bramkarz Widzewa obronił na rzut rożny strzał Rubena Vinagre, ale za chwilę złapał się za nogę i potrzebował pomocy medyków. Zapewniał, że uraz nie miał wpływu na wpuszczonego gola.

- Zdrowotnie myślę, że będzie ok. We wtorek po meczu z Górnikiem zgłaszał lekkie problemy, próbował trenować. M.in. dlatego nie zagrał w pucharze. Miał robione badania, by wykluczyć jakieś problemy. Było ok i teraz też wydaje się ok. Większym problemem są jego emocje, bo jest bardzo zły, że przegraliśmy - stwierdził trener Widzewa.

Co z Juanem Ibizą?

W meczu z Legią w ogóle zabrakło Juana Ibizy, czyli podstawowego stopera drużyny. Zastąpił go w pierwszym składzie Luis da Silva. Klub poinformował, że Hiszpan ma uraz mięśniowy. Myśliwiec zdradził, że w badaniach wyszło, że Ibiza jest zmęczony. - Miał bardzo wysokie markery zmęczeniowe. Może być delikatny problem z mięśniem czworogłowym. Woleliśmy dmuchać na zimne i stwierdziliśmy, że lepiej zostawić go w domu przed pucharem. Sytuacja jest dynamiczna, Nie mam 100 procent pewności, że to zaleczone. Chcieliśmy go oszczędzić. Lepiej poświęcić jeden mecz, niż miałby wypaść na kilka. Walczymy z czasem, ale podchodzę do tematu optymistycznie.

W 66. minucie na boisko na Legii wszedł Said Hamulić, jeden z głównych bohaterów meczu Pucharu Polski z Lechią Zielona Góra (gol i asysta). Przez część drugiej połowy i całą dogrywkę Bośniak grał z kontuzją. Był wycieńczony. Wcześniej jednak trener wykorzystał wszystkie zmiany. Hamulić dzielnie walczył do końca, miał nawet okazję na gola.

Myśliwiec zdradził, że po napastniku widać było duże zmęczenie. - Nie grał przez dłuższy okres, a na pewno nie 120 minut. Kilkakrotnie codziennie był u fizjoterapeutów, bo miał problemy z łydkami. Przed samym meczem znów do nich poszedł. Jego podejście zasługuje na szacunek - podkreślił Myśliwiec.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo