Jakub Wrąbel trafił do Widzewa z kontuzją. Kiedy zagra?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jakub Wrąbel trafił do Widzewa z kontuzją. Kiedy zagra? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW ubiegłym tygodniu Widzew sfinalizował wypożyczenie Jakuba Wrąbla. 24-latek przyszedł do łódzkiej drużyny z kontuzją. Finalizacja tego transferu się przeciągała, bo - jak dowiedział się „Łódzki sport” - Wrąbel przechodził kolejne badania lekarskie. Okazało się, że ma uraz mięśnia. Mimo to Widzew zdecydował się na wypożyczenie piłkarza.

W ubiegłym tygodniu Widzew sfinalizował wypożyczenie Jakuba Wrąbla. 24-latek przyszedł do łódzkiej drużyny z kontuzją.

Finalizacja tego transferu się przeciągała, bo - jak dowiedział się „Łódzki sport” - Wrąbel przechodził kolejne badania lekarskie. Okazało się, że ma uraz mięśnia. Mimo to Widzew zdecydował się na wypożyczenie piłkarza. W kadrze są tylko Miłosz Mleczko i Konrad Reszta, a czas naglił, bo czerwono-biało-czerwoni w sobotę lecieli na zgrupowanie do Turcji. W klubie wierzę też, że kontuzja Wrąbla nie jest poważna i wkrótce dołączy do nowych kolegów w treningach.

W niedzielę klubowa strona poinformowała o pierwszych treningach w Turcji. Napisano m.in. że bramkarze - Mleczko i Reszka - trenowali na boisku z Andrzejem Woźniakiem, ale Wrąbel pracował w siłowni z klubowymi fizjoterapeutami. Podczas kolejnych zajęć pracował indywidualnie z trenerem Woźniakiem.

Jak udało nam się dowiedzieć, tak pewnie będzie do połowy zgrupowania, przynajmniej do środy. Nie ma więc szans, że nowy bramkarz zadebiutuje w barwach Widzewa w poniedziałkowym sparingu z rosyjskim FK Akron Togliatti. Nie zagra też najpewniej w środę z zespołem Inhułeć Petrowe z ukraińskiej ekstraklasy. Ostatni sparing Widzew ma zaplanowany na piątek i wtedy nowy bramkarz ma zadebiutować w drużynie. Dzień później wróci do Polski.

Jak informuje klubowa strona, pozostali widzewiacy cieszą się z dobrych warunków i trenują po dwa razy dziennie. Przemysław Kita uczestniczył w rozgrzewce oraz części ćwiczeń, a następnie biegał indywidualnie. Tak było też w kolejnych zajęciach. Do pełni formy wraca też kontuzjowany Michał Grudniewski.

Autor: Janek

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo