Jordi Sanchez o ewentualnym odejściu z Widzewa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jordi Sanchez o ewentualnym odejściu z Widzewa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo jesieni Widzew jest na trzecim miejscu w PKO Ekstraklasie i dorobił się nowych gwiazd drużyny i całej ligi, To Henrich Ravas i Jordi Sanchez. Prezesi Widzewa przyznają, że są zapytania o tych piłkarzy z innych klubów, ale nie ma konkretnej oferty. Słowak już zdążył jednak przyznać, że nigdzie się nie wybiera i chce dalej grać w Widzewie. A co z Jordim? Z hiszpańskim napastnikiem rozmawiali dziennikarze Radia Widzew.

Po jesieni Widzew jest na trzecim miejscu w PKO Ekstraklasie i dorobił się nowych gwiazd drużyny i całej ligi, To Henrich Ravas i Jordi Sanchez. Prezesi Widzewa przyznają, że są zapytania o tych piłkarzy z innych klubów, ale nie ma konkretnej oferty. Słowak już zdążył jednak przyznać, że nigdzie się nie wybiera i chce dalej grać w Widzewie.

A co z Jordim? Z hiszpańskim napastnikiem rozmawiali dziennikarze Radia Widzew. Piłkarz mówił m.in. o swoich pierwszych miesiącach w polskiej lidze, o powrocie do treningów już w najbliższy poniedziałek i o kłopocie z kostką, jaki miał na koniec rundy. Porównał też PKO Ekstraklasę i trzeci poziom rozgrywkowy w Hiszpanii, na którym grał (Albacete Balompie) przed przejściem do Łodzi. - Poziom jest podobny, ale takie drużyny jak Lech Poznań, Raków Częstochowa i Legia Warszawa mogłyby konkurować w Primera Division - stwierdził.

Jordi Sanchez o odejściu z Widzewa: "Naprawdę nic nie wiem"

Prowadzący audycję pytali go też m.in. o Łódź, kontakty z Bożidarem Czorbadżijskim, który jest jego najlepszym kolegą w drużynie, o jesienne mecze, a także o liczbę goli, która go zadowoli na koniec sezonu. Hiszpan powiedział, że chciałby, by było ich więcej niż 10.

Oczywiście padły też pytania o ewentualne odejście z Widzewa. - Naprawdę nic nie wiem. Byłem na wakacjach w innej części świata. Mój agent nic mi nie przekazywał. Teraz się relaksuję i naprawdę nic na ten temat nie wiem - zapewnił.

Czego Jordi życzy sobie w nowym roku? Oczywiście zdrowia. - Chce też strzelić jak najwięcej goli. Nie mogę się już doczekać startu rozgrywek i gry na pełnym stadionie Widzewa - zakończył.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=2398&v=OU8uMTwQecU&feature=emb_logo
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo