Kapitan ŁKS-u docenia przełamanie napastnika. W Turcji czas na integrację i pracę nad taktyką.
ŁKS wygrał ze Zniczem Pruszków 3:0. Dwie bramki dla łodzian zdobył Nelson Balongo. W drugiej połowie na boisku pojawił się Maciej Dąbrowski, kapitan ŁKS-u. Obrońca nie miał wiele do roboty, ale dyrygował grą łódzkiego zespołu.
- To tylko sparing. Mamy za sobą ciężkie dwa tygodnie, nie ma jeszcze tej świeżości. Fajnie, że strzeliliśmy bramki po ładnych akcjach, a jeszcze fajniej, że Nelson zdobył gola - powiedział Dąbrowski.
Będą nowi zawodnicy w ŁKS-ie
Liderzy Fortuna 1 Ligi, w poniedziałek rozpoczną ostatni tydzień przygotowań w Polsce. Później wylecą do tureckiego Side.
- Robimy to co kochamy i jeszcze za to nam płacą. Teraz czeka nas ciężka praca, ale mamy nadzieję, że ta ciężka praca się opłaci. Sztuczna murawa to nie jest wymarzone boisko dla piłkarza. W tym roku pogoda jest super, więc nic tylko trenować. Wykonaliśmy wszystko co do tej pory mieliśmy zrobić. Przyszły tydzień przygotowujemy się w Łodzi, a później jedziemy pracować nad taktyką w Turcji - wyjaśnił doświadczony obrońca.
W sparingu ŁKS testował nowego zawodnika. To nie wszystko, bo niebawem mają pojawić się kolejni piłkarze.
- Wszyscy jedziemy, drużyna będzie się integrowała, niedługo prawdopodobnie przyjedzie jeszcze kilku nowych chłopaków. Taki obóz jest przydatny - zakończył Dąbrowski.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.