Kapitan Widzewa: Nie chcemy zmieniać naszego stylu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kapitan Widzewa: Nie chcemy zmieniać naszego stylu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRozumiem, że styl jest ważny, ale najważniejsze są punkty - uważa Patryk Stępiński. W piątek Widzew zagra w Łodzi z Odrą Opole. - Mecz z Odrą jest jednym z jedenastu, które nam zostały do końca sezonu. Musimy pracować z tygodnia na tydzień i skupiać się na postawionym zadaniu i najbliższej przyszłości, zamiast wybiegać w przyszłość, za trzy lub cztery tygodnie - mówi Patryk Stępiński, który jest kapitanem drużyny. Daniel Tanżyna odniósł poważną kontuzję i jest już po operacji. - Zastępuję Daniela.

Rozumiem, że styl jest ważny, ale najważniejsze są punkty - uważa Patryk Stępiński. W piątek Widzew zagra w Łodzi z Odrą Opole.

- Mecz z Odrą jest jednym z jedenastu, które nam zostały do końca sezonu. Musimy pracować z tygodnia na tydzień i skupiać się na postawionym zadaniu i najbliższej przyszłości, zamiast wybiegać w przyszłość, za trzy lub cztery tygodnie - mówi Patryk Stępiński, który jest kapitanem drużyny. Daniel Tanżyna odniósł poważną kontuzję i jest już po operacji.

- Zastępuję Daniela. Przede mną jest jeszcze Mateusz Michalski, który też miał problemy zdrowotne. Jestem w Widzewie już od dłuższego czasu i czuję większą odpowiedzialność. Pełnię funkcję łącznika między zawodnikami, a sztabem szkoleniowym - powiedział Stępiński na spotkaniu z dziennikarzami.

Wspomniał też o stracie Tanżyny. - Daniel był - wciąż jest - ważną osobą w szatki. Teraz nie będzie go z nami na treningach, ale na pewno, kiedy tylko będzie mógł, przyjedzie i będzie spędzał z nami jak najwięcej czasu - mówił. - Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, więc nie będziemy się teraz nad tym zastanawiać, czy szukać usprawiedliwień, że kogoś z nami nie ma. Są następni w drużynie, którzy muszą zrobić wszystko, by zastąpić kogoś, kto wypada. Teraz jest tak w przypadku Konrada Reszki, który dostanie szanse. Kolejni piłkarze muszą pokazać, że można na nich liczyć i że są gotowi.

Piłkarz Widzewa: Nie wybiegać zbytnio w przyszłość

- Jutrzejsze spotkanie jest dla nas najważniejsze. Mam wrażenie, że po pojedynczych spotkaniach środowisko popada w hurraoptymizm lub w nadmierny pesymizm - uważa Stępiński. - Dlatego my staramy się nie wybiegać zbytnio w przyszłość i będziemy starać się udowadniać, że skupiamy się na kolejnych, najbliższych zadaniach. Awanse czasem wywalcza się z drużynami z dołu tabeli. Boiska nie są jeszcze najlepszej jakości i część drużyn szuka prostych środków. My nie chcemy tak grać, zmieniać naszego stylu przez rzeczy, na które nie mamy wpływu. Będą zdarzały się super mecze i takie, w których nie wszystko wyjdzie po naszej myśli. Rozumiem, że styl jest ważny, ale najważniejsze są punkty. Nikt za pół roku nie będzie pamiętał czy Widzew zremisował w Głogowie po słabej grze, czy po świetnym spotkaniu. Będziemy mieli punkt, który być może w końcowym rozrachunku pozwoli nam być przed innym zespołem w tabeli - powiedział Stępiński.

Kapitan Widzewa zauważył, tak jak wcześniej trener, że po stracie pięciu goli w meczu z Arką Gdynia, w kolejnych dwóch rywale już bramki im nie strzelili. - Te dwa ostatnie mecze pokazały, że analizujemy i wyciągamy wnioski. Szukamy z trenerami lepszych rozwiązań, poprawiamy - zapewnił.

Mecz z Odrą rozpocznie się w piątek o godzinie 20.30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo