Kapitan Widzewa przed derbami: „Teraz tylko to się liczy”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kapitan Widzewa przed derbami: „Teraz tylko to się liczy” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna We wtorek derby Łodzi. Podczas przedmeczowej konferencji Patryk Stępiński wracał jednak jeszcze do porażki z Koroną Kielce (1:2) w poprzedniej kolejce: - Przeciwnik nie stworzył wielu okazji, a dwie zamienił na hole. My stworzyliśmy ich więcej. Ale tak już się dzieje w meczach piłki nożnej.

We wtorek derby Łodzi. Podczas przedmeczowej konferencji Patryk Stępiński wracał jednak jeszcze do porażki z Koroną Kielce (1:2) w poprzedniej kolejce: - Przeciwnik nie stworzył wielu okazji, a dwie zamienił na hole. My stworzyliśmy ich więcej. Ale tak już się dzieje w meczach piłki nożnej. Decydują momenty nieuwagi, błędy indywidualne i wszystko się zmienia. Przebieg meczu ma znaczenie dla nas, ale dla wyniku już nie. W efekcie, Korona ma 3 punkty, a my zero - powiedział kapitan drużyny.

Porażka oznaczała dla Widzewa spadek na miejsce barażowe. - Nie patrzymy tak, czy Arka ma punkt, czy dwa przewagi, czy miałaby tyle straty. Do końca pozostały cztery kolejki i jestem przekonany, że to w nich wszystko się rozstrzygnie - uważa Stępiński. - Dzisiaj nie myślimy o meczach z Resovią, Miedzią czy Podbeskidziem. Liczy się tylko ten najbliższy i tak będzie do końca sezonu, Będziemy cierpliwi i będziemy grać swoją piłkę, jak z Koroną. Oczywiście każdy siłą rzeczy zagląda w tabelę. Chcieliśmy szybciej załatwić tę sprawę, ale tak układa się sezon, że walka będzie do końca. I do końca będziemy wierzyć.

Derby Łodzi. "Trzeba uważać"

Derby to oczywiście mecz o większym ciężarze gatunkowym. - Ale trzeba uważać, by się nie przemotywować. Każdy zdaje sobie sprawę, jak ważny to mecz dla kibiców i piłkarzy. Czujemy to. Każdy codziennie wychodzi z domu, choćby na zakupy i zderzamy się z oczekiwaniami ludzie. Zdajemy sobie też sprawę, że wygrana napędzi nas na ostatnie kolejki. Ale trzeba być przede wszystkim skoncentrowanym, by w kluczowych momentach zachować spokój, zimną głowę - uważa kapitan.

Stepiński zapewnił też, że dla drużyny problemem nie jest fakt, że mecz odbędzie się na zapewne pełnym stadionie rywala. - Z dużą liczbą kibiców i głośnym dopingiem mierzymy się u siebie co dwa tygodnie. A czasem negatywne emocje potrafią dodać zawodnikowi jeszcze więcej sportowej złości. Chce się jeszcze bardziej pokazać ludziom wokół, że jesteśmy lepsi i tak będzie w przypadku ŁKS-u - mówił. Dodał, że w przygotowaniu do derbów nic w zespole się nie zmieni. Będą rutynowe. - Nie chcemy teraz wszystkiego wywracać do góry nogami. Nie będzie więc specjalnego spotkania przy piwie - powiedział. - Będziemy o meczu rozmawiać, przygotowywać się do niego. Podwyższona koncentracja zacznie się na dzień, dwa przed meczem. Każdy musi sobie to poukładać w głowie. To jest już sprawa indywidualna, bo każdy ma inne zadania w zespole, pełni inną rolę. Od indywidualnych postaw zależy to, jak będzie wyglądał cały zespół - zakończył kapitan Widzewa.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo