Motor Lublin walczy o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie, a Karol Czubak o koronę króla strzelców ligi. 26-latek ma na koncie 16 goli, o jednego mniej od Tomasa Bobcka i o jednego więcej od Jonatana Brauta Brunesa i Mikaela Ishaka. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki. Na tytuł raczej szans nie ma Sebastian Bergier z Widzewa, który na koncie ma 12 trafień. Ostatnim polskim królem strzelców był w 2017 roku Marcin Robak.
Ale wrócmy do Czubaka. Napastnik Motoru w przeszłości grał w Widzewie, klub kupił go z Bytovii. Niestety w Łodzi nie poznali się na jego talencie, w składzie nie widział go trener Janusz Niedźwiedź. W efekcie Widzew rozwiązał z nim kontrakt za porozumienienm stron (czego potem żałowano) i Czubak od razu podpisał umowę z Arką Gdynia.
Zarówno dla niego, jak i dla klubu to był świetny ruch. Piłkarz strzelił bardzo dużo goli, zostając najlepszych strzelcem w historii Arki. Klub sprzedał go do belgijskiego KV Kortrijk, ale tam mu nie poszło. Wrócił do Polski, do Motoru właśnie.
Karol Czubak do Widzewa?
Czubak udzielił wywiadu tygodnikowi "Piłka Nożna" i padły tam dwa pytania o Widzewa, a konkretnie o jego transfery i budowanie zespołu za ogromne pieniądze. - W przypadku Widzewa nowe otwarcie miało być z przytupem, choć na razie nie odzwierciedlają tego wyniki. Trudno jednak oceniać działalność Łodzian negatywnie, bo zawodnicy tacy jak Wiśniewski czy Drągowski wnoszą jakość i doświadczenie. Na dłuższą metę ten projekt się obroni. Indywidualności są tam na bardzo wysokim poziomie – kluczem do tego, by Widzew zaczął prezentować się na miarę drzemiącego w nim potencjału, jest zgranie drużyny - stwierdził piłkarz.
Zapytano go także o to, czy byłby otwarty na to by dołączyć do tego projektu. - Na razie nie chcę wybiegać w przyszłość. W trakcie sezonu skupiam się wyłącznie na klubie, w którym obecnie gram – teraz moim priorytetem jest Motor. Nie zaprzątam sobie głowy tym, co może wydarzyć się za kilka tygodni, nawet jeśli pojawiają się jakieś oferty czy zapytania. Moje otoczenie dobrze wie, że nie chcę się tym zajmować w trakcie rozgrywek. Oczywiście są rzeczy, które wykraczają poza futbol – jak choćby zbliżające się wesele – i to jest coś, czym faktycznie można żyć. Natomiast jeśli chodzi o piłkę, najważniejsze jest dla mnie tu i teraz - powiedział.
W najbliższej kolejce Motor zmierzy się z Wisłą Płock, a Widzew podejmie Lechię Gdańsk. Po 31. meczach zespół z Lublina ma 39 punktów, a łódzka drużyna 36.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.