Kikolski wchodzi do bramki Widzewa

Opublikowano:
Autor:

Kikolski wchodzi do bramki Widzewa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW Sercu Łodzi Widzew podejmuje GKS Katowice. Tematem numer 1 jest obsada bramki. A właściwie to, jak na posłanie na ławkę zareaguje Rafał Gikiewicz. Mecz z GKS-em następuje po ogromnej wpadce Widzewa w poprzedniej kolejce. Do 91.

W Sercu Łodzi Widzew podejmuje GKS Katowice. Tematem numer 1 jest obsada bramki. A właściwie to, jak na posłanie na ławkę zareaguje Rafał Gikiewicz.

Mecz z GKS-em następuje po ogromnej wpadce Widzewa w poprzedniej kolejce. Do 91. minuty meczu z Jagiellonią Białystok łodzianie prowadzili 2:1, a przegrali. Trener Żeljko Sopić przyznał, że nie przespał dwóch kolejnych nocy. - Mało rzeczy w piłce potrafiło mnie tak zasmucić - stwierdził.

I trudno mu się dziwić. Brakowało minut, by jego zespół na starcie sezonu miał komplet sześciu punktów i w perspektywie dwa mecze w Sercu Łodzi z rywalami, którzy na pewno są w jego zasięgu.

Pierwszy z nich - GKS Katowice - na inaugurację przegrał z Rakowem Częstochowa (0:1), a w drugiej kolejce zremisował 2:2 z Zagłębiem Lubin, a przegrywał już dwoma golami.

Piłkarze GKS-u dużo biegają, grają agresywnie, i to jest ich siła, ale piłkarsko to średniak ligi. Widzew, mający ambitne cele, powinien sobie z takimi rywalami radzić. I z Zagłębiem poradził.

Widzew nie przegrał z GKS-em

Poprzedni sezon GKS zakończył na wysokim ósmym miejsce (był beniaminkiem), ale z Widzewem nie wygrał. W Katowicach był remis, w Łodzi górą byli gospodarze, którzy zwyciężyli po trafieniu Jakuba Sypka. W pierwszym spotkaniu remis dla widzewiaków uratował Jakub Łukowski, który obecnie jest graczem GKS-u. Trafił do niego niedawno. W drugą stronę przeniósł się Sebastian Bergier, który w Białymstoku strzelił dwa gole. On ma miejsce w składzie, Łukowski dopiero walczy o to, wchodzi na końcówki.

To, jak wypadnie ta dwójka, zeszła jednak na drugi, czy trzeci plan. Tematem numer 1 kibiców Widzewa jest zmiana w bramce, która zapewne nastąpi. Rafał Gikiewicz zawalił w Białymstoku, a do tego dość często zdarzało mu się to w poprzednim sezonie. Radomiak, Legia, Pogoń...

Wtedy nie miał jednak wartościowego rywala. Latem za 300 tys. euro Widzew sprowadził jednak Macieja Kikolskiego. Ten ostatni sezon spędził w Radomiaku, bronił regularnie w PKO Ekstraklasie. Na pewno jest gotowy, by stanąć w bramce. Gikiewiczowi oczywiście nie musi się to podobać i zapewne się nie podoba. Nic dziwnego, że głośno o jego konflikcie z Żeljko Sopiciem. Taka jest piłkarska szatnia. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jak zagra Kikolski, jak dalej reagować będzie Gikiewicz...

To prawdopodobnie będzie jedyna zmiana w składzie Widzewa. Jeszcze niegotowy jest Peter Therkildsen, który ponoć szybko wraca do zdrowia.

Widzew Łódź - GKS Katowice, sobota, godzina 17.30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo