Dobra atmosfera w klasyku
I faktycznie pod względem atmosfery klasyk nie zawiódł, bo obie strony prowadziły głośny doping. Zaprezentowano też kilka opraw. Otoczka na mistrzowskim poziomie, choć był to "tylko" mecz o utrzymanie. Gorzej było pod względem piłkarskim, a o końcowym rozstrzygnięciu szkoda nam w ogóle pisać.
Klasyk miał kilka fajnych podtekstów. Najważniejszy to przede wszystkim postać Aleksandara Vukovicia, który w Legii zdobywał mistrzostwa jako piłkarz i trener, jest Legendą tego klubu. Teraz prowadził Widzew. Jak mówił sam "Vuko" na konferencji przedmeczowej, był gotowy na każdy sposób przywitania go przy Łazienkowskiej. Ostatecznie nie było gwizdów, ale nie było też braw.
Podobnie w przypadku Steve'a Kapuadiego, który na początku rundy zamienił Warszawę na Łódź. Najwięcej działo się wokół Rafała Augustyniaka.
Augustyniak przypomniał o sobie kibicom Widzewa
Augustyniak grał w Widzewie przed laty. To z niego wypłynął na szerokie wody i grał m. in. w Jagielloni, ale też w lidze rosyjskiej. W 2022 roku powrócił do Polski. Pomocnik trafił do Legii, czym stracił szacunek w Łodzi. Nie chodzi nawet o samą przeszłość piłkarską w RTS-ie, ale to, że Augustyniak przez lata identyfikował się jako kibic czerwono-biało-czerwonych. Jest ze Zdunskiej Woli, czyli miasta, gdzie praktycznie każdy kibicuje Widzewowi. Bywał na meczach w Sercu Łodzi, gdy klub grał w niższych ligach.
Już przy okazji klasyku w 2022 roku zawodnik został "gorąco" przywitany przy Piłsudskiego. Podobnie jesienią, gdy chwilę przed pierwszym gwizdkiem cały stadion skupił się na głośnych "pozdrowieniach" dla piłkarza.
Jednak w piątek to sam piłkarz zaczął prowokować. Nieładnie potraktował Mariusza Fornalczyka, w którego wszedł ostrym wślizgiem. Gdy skrzydłowy leżał na murawie, Augustyniak podszedł do niego i przez kilka sekund mówił mu coś na ucho. Z kolei po końcowym gwizdku świętował wygraną w bardzo ekspresyjny sposób i ruszył pod sektor kibiców Widzewa. Ci oczywiście ruszyli z wyzwiskami w stronę gracza, a ten dalej prowokował.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.