Kłopoty byłych napastników Widzewa za granicą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kłopoty byłych napastników Widzewa za granicą - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJordi Sanchez wyleciał z boiska zaraz po wejściu na nie. Z kolei Imad Rondić zyskał rywala do gry. Sanchez i Rondić byli w ostatnich sezonach czołowymi napastnikami Widzewa. Narzekało się na nich, ale pasowałoby tu trochę zmienione powiedzenie: "nie narzekaj na swojego napastnika, bo możesz mieć gorszego". Bo Rondić odszedł z klubu zimą, a i ta został najlepszym strzelcem Widzewa w zakończonym właśnie sezonie.

Jordi Sanchez wyleciał z boiska zaraz po wejściu na nie. Z kolei Imad Rondić zyskał rywala do gry.

Sanchez i Rondić byli w ostatnich sezonach czołowymi napastnikami Widzewa. Narzekało się na nich, ale pasowałoby tu trochę zmienione powiedzenie: "nie narzekaj na swojego napastnika, bo możesz mieć gorszego". Bo Rondić odszedł z klubu zimą, a i ta został najlepszym strzelcem Widzewa w zakończonym właśnie sezonie. Bośniak jesienią 9 razy trafił do siatki.

Ani razu bramkarzy rywali wiosną nie pokonali za to Said Hamulić i Hubert Sobol, inne nominalne "dziewiątki".

Wcześniej gole dla Widzewa strzelał Jordi Sanchez. Można go chyba nawet nazwać gwiazdą drużyny i gwiazdką PKO Ekstraklasy. On już ubiegłego lata poleciał do Japonii.

Obu byłym napastnikom Widzewa wiedzie się za granicą tak sobie. Hiszpan grał w Consadole Sapporo mało, a w dodatku jego klub spadł z ekstraklasy (J League). Po spadku Sanchez wciąż nie ma miejsca w składzie. Póki co zagrał w ośmiu meczach, z czego w trzech był w jedenastce. Strzelił jednego gola, który był jego pierwszym ligowym trafieniem dla Consadole. Słabo jak na napastnika.

W ostatniej kolejce hiszpański piłkarz znów wszedł na boisko z ławki, a już za chwilę po dwóch żółtych kartkach wyleciał z boiska. W mediach społecznościowych Sanchez swój postępek nazwał nieostrożnym i głupim. Dodał, że zawiódł oczekiwana drużyny i przeprosił za swoje haniebne zachowanie. "Nie powinien tracić panowania nad sobą w żadnej sytuacji. Prepraszam moich kolegów z drużyny, a przede wszystkim kibiców" - napisał.

Sanchez sam ucierpiał w starciu z rywalem, boisko opuszczał na noszach.

https://www.youtube.com/watch?v=I1RxyAwvNwg

Co dalej z Imadem Rondiciem?

Rondić, po odejściu z Widzewa za 1,5 mln euro, odniósł z FC Koeln duży sukces, bo wywalczył awans do Bundesligi. Udział w tym Bośniaka nie był jednak duży. Zagrał w dziewięciu meczach, z czego w czterech od początku. Na koniec rozgrywek był poza kadrą. Było tak w czterech z pięciu ostatnich spotkań. Rondić strzelił jednego gola.

Po powrocie Kozłów do elity tym bardziej będzie byłemu widzewiakowi trudno o grę. FC Koeln już zdążył bowiem wzmocnić atak. Nowym zawodnikiem tej drużyny został właśnie Ragnar Arche z Kaisterslautern. W 30 meczach 2. Bundesligi niemiecki piłkarz pochodzenia ghańskiego strzelił 18 goli.

Już jakiś czas temu w Niemczech pisano, że Rondić może nie wypełnić kontraktu z FC Koeln, który obowiązuje aż do czerwca 2029 roku.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo