Zwolnienia i zatrudnienia trenerów to chleb powszedni PKO BP Ekstraklasy. Dobrym przykładem jest Widzew, którego w obecnym sezonie prowadzi już czwarty szkoleniowiec. Póki co te ruchy się nie bronią, bo łódzka drużyna jest przedostatnia w tabeli.
Może obroni się w Cracovii. Zespół z Krakowa ma swoje problemy, gra słabo, nie zdobywa punktów. W trzech ostatnich tylko jeden. Spadek jest coraz bardziej realny. Po klęsce w meczu z Rakowem - 1:4, władze klubu uznały, że pomóc może nowa miotła. Pracę stracił więc Luka Elsner, który prowadził zespół od czerwca ubiegłego roku. Jego następcą został Bartosz Grzelak. Umowę podpisał do 2028 roku, ale czy go wypełni, to pokaże czas.
Nowy trener Cracovii jako ekspert TVP
Ostatnio 47-latek pracował w węgierskim Ujpest FC, a wcześniej w szwedzkich klubach IK Frej i AIK oraz węgierskim Videotonie Fehervar. Nie tak dawno widzieliśmy go w telewizji przy okazji transmisji meczu barażowego Polski ze Szwecją. Grzelak od lat mieszka w tym kraju, grał tam w piłkę, a potem zaczął karierę trenerską.
Po 29. kolejkach Cracovia zajmuje 13. miejsce i ma 3 punkty przewagi nad strefą spadkową. W następnej kolejce zmierzy się z Pogonią Szczecin, która też walczy o utrzymanie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.