Kontrowersje w meczu Widzewa. Czy Alvarez zasłużył na czerwoną kartkę?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kontrowersje w meczu Widzewa. Czy Alvarez zasłużył na czerwoną kartkę? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW meczu Widzewa z Jagiellonią Białystok nie brakowało kontrowersji. Czy sędziowie popełniali błędy? Widzew przegrał z mistrzem Polski 0:1. Przegrał głównie dlatego, że zagrał słabo, ale na pewno wpływ na porażkę miała też czerwona kartka dla Frana Alvareza. Hiszpan wyleciał z boiska tuż przed przerwą, po tym, jak zobaczył drugą żółtą kartkę. Pierwszą dostał za faul, drugą za zablokowanie podania, kiedy rywale wykonywali rzut wolny. Zdaniem byłego sędziego Rafała Rostkowskiego, który ocenia kontrowersje na portalu TVP Sport, widzewiak zasłużył na karę.

W meczu Widzewa z Jagiellonią Białystok nie brakowało kontrowersji. Czy sędziowie popełniali błędy?

Widzew przegrał z mistrzem Polski 0:1. Przegrał głównie dlatego, że zagrał słabo, ale na pewno wpływ na porażkę miała też czerwona kartka dla Frana Alvareza. Hiszpan wyleciał z boiska tuż przed przerwą, po tym, jak zobaczył drugą żółtą kartkę.

Pierwszą dostał za faul, drugą za zablokowanie podania, kiedy rywale wykonywali rzut wolny.

Zdaniem byłego sędziego Rafała Rostkowskiego, który ocenia kontrowersje na portalu TVP Sport, widzewiak zasłużył na karę. "(...) Fran Alvarez odchylił nogę i odbił futbolówkę. To było niezgodne z przepisami, ponieważ piłkarz Widzewa w momencie wykonywania rzutu wolnego nie znalazł się w odpowiedniej odległości od piłki. Był zbyt blisko, co mogłoby pozostać bezkarne, gdyby nie wykorzystał swojej pozycji do uniemożliwienia rywalom realizacji rekompensaty, jaką mogło być wykonanie rzutu wolnego niezwłocznie" - napisał.

Według niego Alvarez postąpił niesportowo. "Postępowanie arbitra w tej sytuacji było wzorowe" - uważa Rostkowski, który ocenił, że słusznie kartkę otrzymał też Rafał Gikiewicz, który kwestionował decyzję sędziego Tomasza Kwiatkowskiego.

W drugiej połowie Kwiatkowski podyktował rzut karny za zagranie ręką Marka Hanouska w polu karnym. Zanim jednak do tego doszło, piłka odbiła się od nogi Czecha. Rostkowski ocenił, że arbiter popełnił błąd, ale naprawił to VAR. "Sędziowie wideo Daniel Stefański i Tomasz Listkiewicz słusznie wezwali arbitra do monitora, żeby zobaczył, że piłka najpierw trafiła zawodnika Widzewa w nogę, a potem odbiła się od ręki zupełnie przypadkowo. Kwiatkowski weryfikował tę sytuację tylko przez krótką chwilę, po czym rzut karny zgodnie z przepisami odwołał" - napisał Rostkowski.

Tak samo uważa Adam Lyczmański, ekspert Canal+ Sport. Według niego przewinienia Hanouska nie było.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo