Ekstraklasa niemal w komplecie
Z Ekstraklasy w tym sezonie spadły Lechia Gdańsk, Arka Gdynia i Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Gdańszczanie nadal "walczą" o odzyskanie minusowych punktów. Gdyby nie one, Lechia pozostałaby w lidze, a spadłby Piast Gliwice. Szanse na to, że ekipa z Trójmiasta coś ugra są niemal zerowe. Wiemy już też, że do elity awansowały Wisła Kraków i Śląsk Wrocław. To cieszy, bo to powrót wielkich marek. Nie będzie za to powrotu ŁKS-u, który przegrał swój półfinał baraży w dramatycznych okolicznościach. Łodzianie mogli awansować, ale Krykun przestrzelił rzut karny w serii jedenastek. Chwilę później pomylił się też Wojciechowski i to Chrobry awansował do finału.
W nim zmierzy się z Wieczystą Kraków. I to właśnie ktoś z tej dwójki zagra w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Niezależnie od tego, który zespół awansuje, możemy mówić o naprawdę wyjątkowym beniaminku. Ani Wieczysta, ani Chrobry nigdy nie grali w Ekstraklasie. Będziemy mieć więc debiutanta. To też kluby z dwóch różnych światów finansowych. Wieczysta ma bardzo bogatego właściciela. Wojciech Kwiecień nie szczędzie na wzmocnieniach i od lat klub z Krakowa zaskakuje swoimi transferami. Ich awans dodałby dużo kolorytu naszej lidze. Z kolei Chrobry pod tym względem mocno odstawałaby od większości drużyn w elicie. Istnieje więc duża szansa, że byłby taką jednosezonową ciekawostką. Z drugiej strony to samo mówiło się o Puszczy Niepołomice, a podopieczni Tomasza Tułacza grali na najwyższym szczeblu dwa lata i niejednokrotnie zaskakiwali faworytów.
Finał baraży o Ekstraklasę w niedzielę 0 20:45.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.