Mecz z Górnikiem Zabrze, liderem tabeli, pokazał, że Widzew Łódź ma potencjał, ale tylko indywidualny. Trudno jednak o dobry wynik, gdy bramkarz nie tylko wpuszcza wszystko co leci, ale i sam sobie wbija gole. Wciąż Widzew nie jest drużyną, a wszystko, co pozytywne, to indywidualne akcje z dodatkiem przypadku.
Veljko Ilić – 0
Pierwszego gola strzelił Kubickim, przy drugim był jak dziecko we mgle, a trzeciego też wbił sobie do siatki. To, że ktoś kosztuje pół miliona euro, nie znaczy, że jest dobrym bramkarzem i powinien po dwóch treningach z zespołem wejść do jedenastki.
PRZECZYTAJ TEŻ. Tłok w bramce Widzewa
Stelios Andreou – 3
Znów gra na nietypowej dla siebie pozycji, dlatego koncentrował się na defensywie. Większych błędów nie popełnił, ale też nie wyróżniał się.
Mateusz Żyro – 2
Dwa z trzech goli Widzew stracił ze środka pola karnego i to w naprawdę prosty sposób, więc stoper nie może mieć wyższej oceny.
Ricardo Visus - 2
Najgorszy występ Hiszpana w Widzewie. Miał ogromny udział przy drugim straconym golu, w kilku innych sytuacjach zachował się fatalnie.
Samuel Kozlovsky - 2
Przy trzecim straconym golu dał się ograć Sow’owi jak junior, co zresztą widać po reakcji Fornalczyka
Szymon Czyż – 2+
Piłkarz przezroczysty, czyli prawie zupełnie niewidoczny. Jak już był przy piłce, podawał do tyłu, bez żadnego ryzyka i próby rozpoczęcia akcji. Plus za udział przy pierwszym golu (oddanie piłki Alvarezovi).
Angel Baena – 3+
Nie był aż tak aktywny, jak tydzień temu przeciwko Arce Gdynia. Nie zmienia to jednak oceny, że jest zawodnikiem stwarzającym zagrożenie pod bramką rywali. Zaliczył asystę przy drugim golu. Ale wszystko, co było pozytywne w grze drużyny, wynikało z indywidualnych akcji bądź przypadku.
Fran Alvarez – 3+
Potrafi grać lepiej. Znikał na długie minuty, ale notę podwyższają mu asysta i strzelony gol, lecz za mało było tego, od czego jest na boisku – kreatywności. Irytowały źle wykonywane stałe fragmenty.
Juljan Shehu – 3+
Jak zwykle wyróżniający się zawodnik Widzewa. Dziś trudno wyobrazić sobie drużyny, nawet tak słabo grającej, bez Albańczyka. Jest jej absolutnym liderem.
Samuel Akere - 3
Wrócił do podstawowego składu z dobrym skutkiem. Gdy już był przy piłce, obrona Górnika miała kłopoty, bo młody widzewiak wygrywał pojedynki jeden na jednego. Zmiana po godzinie gdy była dziwna…
Sebastian Bergier – 2
Starał się, ale chęci to za mało. Zupełnie niewidoczny w pierwszej połowie, nie stworzył żadnego zagrożenia pod bramką rywali.
Andi Zeqiri – 2+
Nas pewno z nim na boisku Widzew był groźniejszy z przodu, lecz na razie to dopiero kandydat na gwiazdę.
PRZECZYTAJ TEŻ! Widzew kupi kolejne gwiazdy
Mariusz Fornalczyk - 3
Bardzo dobre wejście, kilka rajdów, po czym zniknął, dostosowując się do mizerii kolegów.
Lindon Selahi – 3
Nawet laicy powinni zobaczyć, że to defensywny pomocnik z innej, czyli wyższej, ligi niż jego poprzednik. Albańczyk stara się grać w piłkę, a nie tylko przeszkadzać przeciwnikom. Dlatego decyzje trenera są bardzo zastanawiające.
Peter Therkildsen – 3
Z nim w składzie od razu po prawej stronie było większe zagrożenie, był zamieszany w okazję bramkową. Mam nadzieję, że nie gra od początku, bo ma zaległości treningowe, a nie dlatego, że jak się zapłaciło za stopera 1,5 mln euro, to trzeba znaleźć dla niego miejsce w jedenastce.
Bartłomiej Pawłowski – bez oceny, bo grał za krótko.
![Kuriozalna porażka Widzewa z Górnikiem Zabrze. Bramkarz najlepszym zawodnikiem rywali [OCENY] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2025/09/widzew_zabrze.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.