Lech chce mistrzostwa, Widzewowi marzy się spokój

Opublikowano:
Autor:

Lech chce mistrzostwa, Widzewowi marzy się spokój - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW piątek do gry wraca Ekstraklasa. Widzew zagra w Poznaniu z liderem, Lechem.  Sen zimowy dobiega końca. W piątek kibiców czekają dwa mecze. Najpierw w Katowicach, Gieksa podejmie Stal Mielec.

W piątek do gry wraca Ekstraklasa. Widzew zagra w Poznaniu z liderem, Lechem. 

Sen zimowy dobiega końca. W piątek kibiców czekają dwa mecze. Najpierw w Katowicach, Gieksa podejmie Stal Mielec. Danie główne, czyli pojedynek Lecha z Widzewem, rozpocznie się o 20:30. To mecz dwóch wielkich firm w polskiej piłce, ale cele obu klubów są w tym sezonie zupełnie inne. 

Kolejorz co roku jest jednym z faworytów do mistrzostwa Polski. Jednak gdy spojrzy się na bilans złotych medali w Poznaniu w ostatnich latach to...wygląda to słabo. Szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę jakim budżetem dysponuje Lech. Teraz ciśnienie na sukces jest w Wielkopolsce jeszcze większe, bo drużyna Nielsa Friedrieksena jest liderem tabeli.

Widzew w paszczy lwa?

Mecz z Widzewem otworzy rundę wiosenną w Poznaniu. Spotkanie takich rywali to gwarancja emocji, również na trybunach. Nie ma co się dziwić, że w Lechu wszyscy marzą o mocnym wejściu w rundę i pewnym pokonaniu łodzian. Złym prognostykiem dla Kolejorza jest jednak wynik ostatniego sparingu. Z duńskim Nordsjaelland poznański zespół przegrał 1:7. Na ten temat wypowiedział się Dawid Dobrasz, dziennikarz Meczyki.pl, który klub z Poznania zna na wylot. 

- Gdybym był piłkarzem i dostał 1:7, to miałbym problem spojrzeć w lustro. Wynik idzie w świat. Dobrze, że mecz z Widzewem jest już w piątek - tu musi się palić. To jest dla Lecha moment prawdy. Margines błędu już się skończył - powiedział w programie Ekstraklasa Raport. 

A Widzew? Patrząc na ruchy transferowe ekipy z Piłsudskiego, to w Łodzi chcą się po prostu utrzymać w elicie. Oficjalnym celem jest jednak zdobycie 50 punktów na koniec rozgrywek. Czy to realne? W piłce niemal wszystko jest realne, ale nie ma co ukrywać, że kibice czerwono- biało-czerwonych tej zimy liczyli na więcej. Z pozytywów - widzewiacy mają ostatnio patent na Lecha. W ostatnich trzech meczach odnieśli dwa zwycięstwa i jeden raz zremisowali. 

- W ogóle można zaryzykować tezę, że z teoretycznie lepszymi zespołami gra się nam lepiej. Na Lecha mieliśmy ostatnio patent. Super zaczęliśmy mecz z nim w Sercu Łodzi. Po kwadransie było już 2:0 i mieliśmy kolejną okazję. W drugiej połowie Lech nas zdominował, ale wygraliśmy - powiedział na przedmeczowej konferencji kapitan Widzewa, Mateusz Żyro. 

Boisko zweryfikuje 

Faworytem oczywiście jest Lech i nie ma co do tego wątpliwości, ale pamiętajmy, że piątkowy mecz będzie pierwszym oficjalnym spotkaniem dla obu drużyn w 2025 roku. Niezależnie od ilości zmian kadrowych, tak naprawdę nie do końca wiemy czego możemy się spodziewać. W lidze takiej jak Ekstraklasa, każdy wynik jest możliwy i tak jak nie zdziwi nas wysoka wygrana Lecha, tak nie zdziwi zwycięstwo łodzian. Wszystko zweryfikuje boisko. 

Trzeba też pamiętać o tym, jak ważny jest pierwszy mecz rundy pod kątem psychologicznym. Zdobyte punkty w rywalizacji z Lechem mogą ponieść widzewiaków. Tak było przed rokiem, gdy RTS zaczął co prawda od porażki z Jagiellonią, ale już tydzień później pokonał w derbach ŁKS. Tamten mecz nakręcił czerwono-biało-czerwonych i finalnie łodzianie zagrali dobrą rundę. Oby teraz było podobnie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo