O godzinie 20.30 Widzew zagra o ligowe punkty z Legią Warszawa. Obie drużyny walczą o utrzymanie, co jest wielkim zaskoczeniem zważywszy na ambicje obu klubów i na wydatki. - Na sytuację obu klubów składa się kilka czynników. Wspólnym mianownikiem jest na pewno chaos, bałagan i złe wybory na ławkę trenerską - stwierdził w rozmowie z portalem TVP Sport Tomasz Łapiński, który jest legendą Widzewa i który grał też w Legii.
"Łapa" ocenił, że nie sądzi, żeby przed sezonem komukolwiek przyszedł do głowy taki scenariusz. Oba kluby wydawały bowiem bardzo duże pieniądze na transfery. - W sezonie, w którym Legia i Widzew miały rywalizować o lokaty w ścisłej czołówce, są nad przepaścią. Obu grozi spadek – to ewenement - ocenił.
Były reprezentant Polski ocenił obecną formę obu zespołów. Przypomniał, że chociaż Legia ostatnio przegrała 0:4 z Lechem Poznań, to była to jej pierwsza porażka w dziesięciu meczach. - Na pewno nie jest idealnie, ale w porównaniu do tego, co się działo jesienią, Legia zrobiła krok wprzód - stwierdził.
A Widzew? - W Widzewie też widać niewielki postęp – ostatnia wygrana nad Motorem to drobna iskierka nadziei. W obu przypadkach trudno cokolwiek wyrokować, wszystko jest możliwe. Stwierdzenie, że najgorsze za nimi – wciąż na wyrost - mówi.
Legia - Widzew. Ogromna presja
Sytuacja obu drużyn może spowodować strach u piłkarzy. – Presja na obu zespołach będzie ogromna i na tym polega cała zabawa. Wygra ten, kto szybciej opanuje nerwy i będzie silniejszy mentalnie. Moim zdaniem kluczowe będzie zachowanie spokoju i odporność psychiczna – każde zaburzenie i nadmierny stres podziała negatywnie. Nie liczę na wyjątkowe widowisko, to nie będzie uczta piłkarska, zwycięży chłodna kalkulacja i pragmatyzm. Najważniejsze będą punkty - powiedział Łapiński.
Jego zdaniem ten mecz nie zdecyduje jeszcze o spadku czy utrzymaniu tych dwóch zespołów. – Wydaje mi się, że nie, że decydujące będą ostatnie kolejki. Różnice są minimalne, każda seria spotkań przynosi przetasowania. Drużyna, która w piątek przegra, nie straci nadziei na utrzymanie. Cóż stoi na przeszkodzie, żeby wygrać trzy ostatnie mecze sezonu? Mam przeczucie, że dziewięć punktów w czterech ostatnich kolejkach wystarczy do pozostania w lidze - stwierdził.
Cały wywiad można przeczytać tutaj.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.