Widzew Łódź zremisował z Legią Warszawa 2:2 w jednym z najciekawszych meczów PKO Ekstraklasy w tym sezonie. Na boisku nie brakowało walki i emocji od pierwszej do ostatniej minuty, a po końcowym gwizdku obie drużyny czuły niedosyt.
Kibice Widzewa wierzyli, że tym razem może się udać
Widzew w starciu z wiceliderem tabeli PKO Ekstraklasy nie miał prawa być faworytem, ale wielu jego kibiców już na długo przed piątkowym meczem czuło, że to może być wyjątkowy wieczór dla nich i dla drużyny. Sporo mówiło się o tym, że choć budżety obu klubów i wartości reprezentujących ich piłkarzy dzieli przepaść, to jednak łodzianie już dawno nie prezentowali się na boisku tak dobrze, a Legia tak niefrasobliwie i niestabilnie. I mecz na stadionie przy Łazienkowskiej niemal dokładnie te przewidywania potwierdził.
Legia, jako drużyna droższa i teoretycznie lepsza, co zresztą potwierdzała przed pierwszym gwizdkiem tabela, przez sporą część meczu prowadziła grę, pierwsza zdobyła bramkę i była blisko podwyższenia wyniku. Ale po przerwie poczuła się już na tyle pewnie, że sprawiała wrażenie zespołu, który nie czuje, że mogłoby mu się tego dnia zdarzyć coś przykrego. Widzew wykorzystał jej rozluźnienie i wyrównał. Faworyt włączył wyższy bieg, szybko wrócił na prowadzenie i... znów pozwolił się zaskoczyć.
Niedosyt po obu stronach? Legia i Widzew tak samo blisko zwycięstwa
Czasu, by odpowiedzieć na gola z rzutu wolnego Bartłomieja Pawłowskiego już zabrakło, a w doliczonym czasie gry Widzew mógł zadać kolejny, tym razem zabójczy, cios (tak, Legia też mogła, i to strzałem z przewrotki...). Skończyło się 2:2, a obie drużyny czuły, że mogły w piątek wygrać.
Kto miał więcej racji? To już pozostawiamy do oceny indywidualnej każdemu z obserwatorów meczu, ale na kilku naszych fotografiach zobaczycie, że w w Warszawie nikt nie odpuszczał, a zawodnicy Legii i Widzewa nie odstępowali się na krok. Szczególnej uwadze polecamy fotograficzny pojedynek Hiszpania - Portugalia, czyli Jordi Sanchez vs Josue Pesqueira. By przejrzeć krótką galerię z Warszawy, wystarczy kliknąć w poniższe zdjęcie.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.