Piłkarz Widzewa w zacnym gronie
Sebastian Bergier trafił do Widzewa latem, zostając pierwszym nowym zawodnikiem łódzkiego klubu w trakcie absolutnie szalonego i historycznego okienka transferowego. Chociaż nie wydano na niego ogromnej sumy i jego przejście do Widzewa przeszło raczej bez echa, to z czasem okazał się jednym z najlepszych ruchów ówczesnego dyrektora sportowego, Mindaugasa Nikoliciusa.
Bergier nie potrzebował miesięcy na aklimatyzację i od razu doskonale odnalazł się w Widzewie, radząc sobie z presją i oczekiwaniami, które potrafiły stłamsić niejednego napastnika. Efekt? Dziewięć goli i tytuł najskuteczniejszego piłkarza zespołu z Piłsudskiego w ekstraklasie. Ale to nie wszystko.
Sebastian Bergier znalazł się w gronie trzech najskuteczniejszych polskich napastników biorąc pod uwagę gole strzelone w najwyższej klasie rozgrywkowej, krajowym pucharze i europejskich rozgrywkach w 2025 roku. W barwach GKS-u i Widzewa Bergier zdobył 14 bramek, ustępując miejsca tylko etatowym reprezentantom Polski, czyli Krzysztofowi Piątkowi i Robertowi Lewandowskiemu. A przecież Bergier nie występował w mijającym roku w europejskich pucharach.
Jan Urban o Sebastianie Bergierze: Na treningach było widać, że ma ten spryt
Nic dziwnego, że coraz więcej osób widziałoby Sebastiana Bergiera w reprezentacji Polski. To typ napastnika, który potrafi utrzymać się przy piłce tyłem do bramki i pomóc kolegom w rozegraniu akcji, ale jednocześnie świetnie się czuje w polu karnym. Sam Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski, udzielił jakiś czas temu wywiadu kanałowi Ekstraklasa TV, w którym komplementował Bergiera.
- Już na treningach było widać, że ma ten spryt, jaki powinien mieć napastnik i umiejętność strzelania bramek – mówił Jan Urban, wspominając pierwsze momenty 17-letniego wówczas Sebastiana Bergiera w ekstraklasie.
To prawda, że minęło już sporo czasu, ale w przypadku Bergiera cierpliwość się opłaciła. Po świetnym sezonie w GKS-ie Katowice został piłkarzem Widzewa, w którym kontynuuje dobrą i skuteczną grę.
- Faktycznie trzeba było troszeczkę poczekać, żeby na tym najwyższym poziomie ligowym zaczął strzelać dużo bramek. Cieszy fakt, że doszedł do takiego poziomu, że dzisiaj można powiedzieć, że jest najlepszym polskim napastnikiem – podkreślił Jan Urban.
Rywalizacja o miejsce w polskiej kadrze jest ogromna, ale nie ma wątpliwości, że Sebastian Bergier musi być na radarze Jana Urbana. Jeśli w nadchodzącym roku 26-letni napastnik dalej będzie błyszczał w ekstraklasie, znacząco zwiększy swoje szanse na powołanie i spełnienie dziecięcych marzeń.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.