Napastnik ŁKS-u liczy na wsparcie kibiców
ŁKS już w sobotę rozpocznie walkę o ligowe punkty. Napastnik biało-czerwono-białych Fabian Piasecki nie ukrywa, że drużyna liczy na równie gorący doping, jak w poprzednim sezonie. Doświadczony zawodnik podkreślił, że wsparcie z trybun może mieć duże znaczenie w walce o realizację celów. Pierwsze spotkanie rozgrywane będzie jednak na wyjeździe, w Siedlcach.
Liczymy na taką samą, a nawet lepszą frekwencję na meczach u siebie. Bardzo liczymy na wsparcie naszych kibiców w tym sezonie
- powiedział przed pierwszym meczem Fabian Piasecki.
Duża rywalizacja w ataku
Latem do zespołu dołączył Karol Podliński, który zwiększył konkurencję w ofensywie. O miejsce w wyjściowym składzie walczą także Andreu Arasa i właśnie Piasecki. 30-latek uważa jednak, że rywalizacja działa wyłącznie na korzyść drużyny.
Fajnie, jak jest nas więcej. Jest jeszcze Andreu Arasa. Ta rywalizacja jest duża, bo Karol też walczy o swoje miejsce w składzie. Nasza rola jest w tym, żeby dać trenerowi do myślenia. Cieszę się, że przyszedł Karol, bo jest to zawodnik, który w trudniejszych momentach wiele może wnieść. Ma swoją jakość jest wysoki i w trudniejszych momentach trener może zdecyduje się zagrać na dwóch napastników, jeśli ten wzrost będzie nam potrzebny
- powiedział Fabian Piasecki na temat rywalizacji o miejsce w wyjściowym składzie.
Cel? Regularnie trafiać do siatki
Piasecki nie ukrywa, że indywidualnie chce poprawić swoją skuteczność. W poprzednim sezonie miewał bardzo dobre momenty, ale na przestrzeni całego seoznu brakowało mu regularności. Teraz jego celem jest utrzymanie jej przez całe rozgrywki.
Chcę regularnie strzelać bramki i zrobić wszystko, żeby nie było takiej przerwy w systemtyczności. Jeśli to zrobię, to będę w stanie jeszcze bardziej pomóc drużynie
- mówił napastnik Łódzkiego Klubu Sportowego.
Napastnik zdaje sobie również sprawę, że jako jeden z bardziej doświadczonych zawodników ma do odegrania ważną rolę także poza boiskiem.
W składzie jest wielu zawodników, którzy mogą być tymi wiodącymi postaciami. Ja z racji na wiek, mam trochę więcej doświadczenia. Mamy też wielu młodych i nowych piłkarzy, więc rolą tych starszych graczy, jak ja, będzie pomóc im w trudniejszych momentach. W tym aspekcie mogę okazać się wiodącą postacią.
Na inaugurację sezonu ŁKS zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Piasecki przypomina, że w ostatnim starciu obu drużyn łodzianie wygrali aż 4:0, ale nie spodziewa się równie łatwego meczu.
Do Siedlec po trzy punkty
Chcielibyśmy, żeby ten mecz wyglądał podobnie, jak ten ostatni przeciwko Pogoni Siedlce, w którym dominowaliśmy i strzelaliśmy bramki. Teraz jednak ciężko powiedzieć, jak to może wyglądać. Dużo rzeczy może się wydarzyć. Jesteśmy dobrze przygotowani. Pojedziemy do Siedlec na pewno po trzy punkty. Jeśli wygramy, to pomoże nam się napędzić na kolejne spotkania. (...) Na spodziewam się łatwego i przyjemnego meczu. Raczej takiego, w którym będzie dużo walki i dobrze, że Karol (Podliński - przyp. red.) jest już po naszej stronie, więc może tutaj będzie trochę łatwiej wygrać w powietrzu. Każda z drużyn będzie chciała pokazać swoją wyższość i zaangażowanie.
- mówił Fabian Piasecki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.