Aleksander Bobek - 4
Miał jedną groźną sytuację i nie pozwolił się pokonać. Tego powinno się oczekiwać od dobrego bramkarza.
Sebastian Rudol - 4
Gdy na boisku jest dużo walki, mało miejsca, Rudol jest w swoim żywiole. Tak było w Warszawie, gdzie spisał się bardzo dobrze.
Artur Craciun - 4
Razem z kolegami z defensywy zatrzymał Zjawińskiego, jednego z najlepszych napastników w lidze. W powietrzu w swoim polu karnym bezbłędny.
Maksymilian Pingot - 4
Najmłodszy i najmniej doświadczony z obrońców dostosował się poziomem do starszych kolegów. A zadanie miał trudne, bo poloniści atakowali najczęściej swoją prawą stroną.
Jasper Löffelsend - 5
Kolejny raz był jednym z liderów drużyny. Pewny w defensywie, biorący udział w prawie wszystkich groźnych akcjach ŁKS-u. Po jego świetnym podaniu Hinokio mógł i powinien podwyższyć na 2:0…
Kacper Terlecki - 4
Cichy bohater. Mało widoczny, ale bardzo skuteczny w odbiorze. Wykonał ogromną pracę.
Mateusz Wysokiński - 3
Aktywny, silny, przerywający ataki przeciwników. Do wejścia na wyższy poziom brakuje mu jednak umiejętności szybszej gry, na jeden kontakt. Ale występ bardzo poprawny.
Gustaf Norlin - 4
Napracował się chyba najwięcej w zespole. Ochoczo biegał do ataków, a przy akcjach Polonii bronił z ogromnym poświęceniem. Pozycja wahadłowego jest dla niego optymalna.
Andreu Arasa - 5
Drugi raz w rundzie wiosennej zaczął mecz w podstawowym składzie i był jeśli nie najlepszym, to jednym z najlepszych zawodników na boisku. Był aktywny, za szybki dla rywali, strzelił pięknego gola. Do maksymalnej oceny zabrakło mu niewiele – choćby dobrego podania do Löffelsenda, który byłby sam na sam z bramkarzem. Ale to był Arasa z najlepszych meczów w ŁKS-ie, sprzed kontuzji.
Koki Hinokio – 3
Trzeba od niego oczekiwać więcej, zwłaszcza pod bramką rywali. Mógł uspokoić grę, strzelając gola, ale kopnął za wysoko. Starał się utrzymywać przy piłce, dając odetchnąć kolegom z defensywy.
Bastien Toma – 3+
Najmniej widoczny spośród ofensywnych zawodników. W pierwszej połowie zmarnował znakomitą okazję, wypracowaną przez Arasę. Plus za dużą pracę w defensywie.
Sebastian Ernst - 4
Wszedł, gdy ŁKS przede wszystkim się bronił. To, że gospodarze stworzyli sobie tak mało szans, to także jego zasługa.
Fabian Piasecki - 3
Bardzo dobra zmiana. Znakomicie obsłużył Krykuna, który jednak potwierdził, że snajperem nie jest.
Mateusz Lewandowski - 2
Rozegrał kolejny mecz, niczym jednak się nie wyróżnił.
Serhij Krykun – 2
Mógł zapisać się w meczu, lecz zmarnował znakomitą szansę na 2:0.
Mateusz Kupczak – grał za krótko, by go oceniać.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.