ŁKS długo nie cieszył się prowadzeniem
Słabe początki ŁKS-u już w tym roku widzieliśmy. Łodzianom bardzo często udawało się jednak odwracać losy meczu w drugich połowach. Tutaj po dublecie Fabian Piaseckiego wydawało się, że będzie podobnie. Tak się jednak nie stało.
Widać było, że GKS Tychy jest mocno zmotywowany i bardzo chce. Ta przełomowa wygrana w Siedlcach dużo im dała i myślę, że zasłużenie dzisiaj wygrali. Jeśli chodzi o nas, to był to chyba najsłabszy mecz ŁKS-u odkąd jestem trenerem. Teraz trzeba się zastanowić, dlaczego przytrafiło nam się takie spotkanie. Dużo rozmawialiśmy o tym, że wchodzimy w taką fazę sezonu, w której trzeba być dobrze nastawionym i być tak zmotywowwanym, jak my byliśmy do tej pory - powiedział Grzegorz Szoka.
Ełkaesiacy prowadzili 2:1, ale już minutę po wyjściu na prowadzenie dali się zaskoczyć gospodarzom.
Dzisiaj z jakiegoś powodu źle weszliśmy w mecz. W drugiej połowie zdobyliśmy gola po stałym fragmencie, dostaliśmy energii, zrobiliśmy zmiany i zdobyliśmy bramkę na 2:1. Wydawało się, że możemy wygrać ten mecz, ale niestety GKS szybko odpowiedział, a to nam podcięło skrzydła.
"Kluczowa będzie reakcja"
Zdaniem trenera ŁKS-u kluczowa będzie teraz rekacja jego podopiecznych na to niepowodzenie. Dla ŁKS-u była to dopiero druga porażka w Betclic 1 Lidze pod wodzą Grzegorza Szoki.
Kluczowe będzie w tym momencie sezonu, jak na to zareagujemy. Po porażce z Chrobrym drużyna zareagowała bardzo dobrze. Liczę, że teraz będzie podobnie i odpowiemy jako zespól zaangażowaniem, odpowiednim podejciem do treningów i pokażemy, że jesteśmy lepszym zespołem, niż zobaczyliśmy w tym meczu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.