ŁKS. Trzech kontuzjowanych po obozie w Woli Chorzelowskiej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS. Trzech kontuzjowanych po obozie w Woli Chorzelowskiej - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze ŁKS-u wrócili ze zgrupowania w Woli Chorzelowskiej. Mimo dużych obciążeń zaserwowanych zawodnikom przez sztab szkoleniowy, obyło się bez większej liczby kontuzji. Największym pechowcem okazał się Maciej Dampc. 25-letni obrońca podczas ostatniego treningu na obozie doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go z występu w meczu sparingowym oraz z treningów w najbliższych dniach.  - Bardzo mnie martwi to, że urazu mięśnia dwugłowego nabawił się Maciek Dampc. Chcieliśmy go przetestować w meczu kontrolnym, ale niestety nabawił się takiej kontuzji i nie mógł zagrać - powiedział Wojciech Stawowy. Na drobne dolegliwości narzekają także Maciej Wolski i Samu Corral.

Piłkarze ŁKS-u wrócili ze zgrupowania w Woli Chorzelowskiej. Mimo dużych obciążeń zaserwowanych zawodnikom przez sztab szkoleniowy, obyło się bez większej liczby kontuzji. Największym pechowcem okazał się Maciej Dampc.

25-letni obrońca podczas ostatniego treningu na obozie doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go z występu w meczu sparingowym oraz z treningów w najbliższych dniach. 

- Bardzo mnie martwi to, że urazu mięśnia dwugłowego nabawił się Maciek Dampc. Chcieliśmy go przetestować w meczu kontrolnym, ale niestety nabawił się takiej kontuzji i nie mógł zagrać - powiedział Wojciech Stawowy.

Na drobne dolegliwości narzekają także Maciej Wolski i Samu Corral. Obaj nie wystąpili w sobotnich sparingach, ale powinni być gotowi, by od wtorku trenować już na pełnych obrotach.

- Pozostałe kontuzje nie są aż tak groźne. To bardziej nasza asekuracja, żeby nie narażać zawodników na coś poważniejszego - ocenił trener.

I dodał: - Trudy obozu były duże, wykonaliśmy ciężką pracę, więc nie chcieliśmy ryzykować. Teraz zawodnicy wracają do zajęć. Pomimo ciężkich zajęć w Łodzi zameldujemy się bez większych ubytków. Teraz będziemy już schodzić z objętości zajęć po to, by zespół odzyskiwał szybkość i świeżość. Pracowaliśmy ostatnio bardzo ciężko. 

Już za tydzień ŁKS rozegra pierwsze spotkanie o stawkę w nowym sezonie. I od razu zmierzy się z mocnym rywalem. W 1/32 finału Pucharu Polski łodzianie zagrają bowiem ze Śląskiem Wrocław. Zanim jednak do tego dojdzie, ełkaesiaków czeka jeszcze mecz kontrolny z KKS-em Kutno.

- Na mecz z KKS-em nie wybiegnie jeszcze ta jedenastka, którą wybiorę na mecz ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie z KKS-em Kalisz zagramy na dwa składy i dopiero po tym meczu podejmę decyzję dotyczące pierwszej jedenastki na mecz w Pucharze Polski - zdradził Wojciech Stawowy.

fot. ŁKS Łódź

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo