ŁKS pod presją
ŁKS Łódź nie może pozwalać sobie na gubienie punktów, bo większość rywali do zajęcia miejsca w czołowej szóstce ostatnio wygrywa swoje mecze. Tylko w tej kolejce wygrały takie drużyny jak: Chrobry Głogów, Miedź Legnica, Wieczysta Kraków i Ruch Chorzów. W znakomitej formie jest też Puszcza Niepołomice, która po trzech zwycięstwach z rzędu do ŁKS-u traci tylko dwa punkty, a jeszcze niedawno zamieszana była w walkę o utrzymanie.
Ełkaesiacy w 2026 roku punktują w kratkę. Co ciekawe dużo lepiej radzą sobie na wyjazdach, gdzie wygrali z Polonią Bytom i Stalą Mielec. Tylko jeden punkt zdobyli z kolei na Stadionie Króla, gdzie przegrali z Chorbrym Głogów i zremisowali z Miedzią Legnica.
Po meczu panował bardzo duży niedosyt. Już w 1. minucie mieliśmy bardzo groźne uderzenie Wysokińskiego, które obrońca Miedzi wybijał z bramki. Może, gdybyśmy to strzelili, to mecz ułożyłby się inaczej. Próbowaliśmy, mieliśmy swoje szanse, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Rozmawialiśmy o tym, że musimy szanować każdy punkt w tej lidze, ale też nie możemy być zadowoleni z tego, że zdobyliśmy tylko jeden punkt, bo one uciekają. Jest na czym budować, bo ten mecz był dobry w naszym wykonaniu, ale takie mecze trzeba wygrywać - powiedział na temat spotkania z Miedzią trener Szoka.
Najtrudniejszy rywal w tym roku
W poniedziałkowy wieczór ŁKS rozegra trzeci mecz wyjazdowy, który wydaje się zdecydowanie trudniejszy, niż wyjazdy do Bytomia i Mielca. Przed tą kolejką Polonia Warszawa była wiceliderem tabeli po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad Wieczystą Kraków. Raz z wiceliderem Łodzianie już w tym roku grali. Wygrali wtedy 3:2 z Polonią Bytom. Zespół ze Śląska jest jednak w bardzo złej dyspozycji. Po starciu z ŁKS-em zdobyli tylko jeden punkt, a praca Patryka Czubaka razie nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Przypomnijmy, były trener Widzewa zastąpił zimą w Bytomiu Łukasza Tomczyka, który odszedł do Rakowa. Polonia Warszawa, wręcz przeciwnie, regularnie punktuje i umacnia się w czołówce. Zdobyła aż 10 z 12 możliwych punktów w 2026 roku.
Polonia to jeden z najlepszych zespołów obecnie. Są na fali i cały czas idą w górę. To też zespół sukcesywnie budowany przez trenera Pawlaka i dyrektora sportowego (...). Polonia jest bardzo dobrze zorganizowana w defensywie i ma dużą jakość indywidualną na skrzydłach. Mają też Zjawińskiego, który cały czas jest w formie i strzela bramki - komplemetnował najbliższego rywala trener Szoka.
Jesienne starcie obydwu zespołów przyniosło mnóstwo emocji. Na Stadionie Króla ŁKS przegrywał już 0:2, ale potrafił odrobić straty. Mógł nawet wygrać, bo w doliczonym czasie gry rzut karny miał Fabian Piasecki. Napastnik ŁKS-u jednak spudłował.
Z pewnością szykuje się dla ŁKS-u bardzo wymagające starcie, być może najtrudniejsze ze wszystkich w tym roku. Ten mecz na pewno nie powie nam wszystkiego, ale może pokazać, czy ŁKS jest gotowy, żeby walczyć o awans do samego końca sezonu.
Polonia Warszawa - ŁKS Łódź / poniedziałek, 9 marca, godz. 18:00 / Stadion Polonii Warszawa im. gen. Kazimierza Sosnkowskiego, Warszawa / Transmisja: TVP Sport
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.