Spokojne derby Łodzi? Dwie osoby zatrzymane podczas meczu ŁKS-u z Widzewem.
To były dosyć spokojne derby Łodzi. Przemarsz kibiców Widzewa odbył się bez większych problemów. Pod stadionem ŁKS-u nie doszło do fizycznych starć między zwaśnionymi grupami fanów.
- Dzięki zaangażowaniu stróżów prawa, nie odnotowano poważniejszych prób naruszenia obowiązujących przepisów. Stróże prawa rozlokowani na terenie Łodzi, dbali o bezpieczeństwo mieszkańców i respektowanie prawa - informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi.
Dwie osoby zatrzymane w trakcie derbów Łodzi
W trakcie meczu zorganizowana grupa fanów Widzewa odpaliła race. Pirotechnika pojawiła się również na sektorach ŁKS-u. To nie wszystko. Dwóch krewkich kibiców próbowało zabawy w alpinistów. Chcieli przedostać się na trybunę przeznaczoną dla widzewiaków przez bufor bezpieczeństwa. Stadion ŁKS-u ma 25 metrów wysokości. Żeby pokonać ogrodzenie musieliby wspiąć się przynajmniej na dziesięć metrów do góry.
- W trakcie trwania meczu odpalone zostały materiały pirotechniczne. Obecnie łódzcy policjanci ustalają osoby odpowiedzialne za te incydenty. Stróże prawa zatrzymali również dwóch, ujętych przez ochronę, kibiców gospodarzy, którzy złamali przepisy o bezpieczeństwie imprez masowych - dodał KMP.
Chociaż derby Łodzi elektryzują, to był jeden ze spokojniejszych meczów. Przypomnijmy, że w podczas poprzednich spotkań, dochodziło do ostrzeliwania się racami i wyrzucania pirotechniki na boisko. Mimo tego kluby nie unikną kar finansowych, bo spotkanie dwa razy zostało przerwane.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.