ŁKS. Z GKS-em o rehabilitację

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS. Z GKS-em o rehabilitację - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW niedzielę o 12:40 ŁKS zagra z GKS-em Tychy. Kibice obu drużyn żyją w przyjaźni, więc chociaż mecz odbywa się na Śląsku, łódzcy piłkarze mogą liczyć na doping licznie zgromadzonych fanów. - Ja nie przepadam za meczami przyjaźni, bo dziwnie się czuję, gdy mój zespół traci bramkę, a na trybunach i tak wszyscy się cieszą - mówił przed meczem Kazimierz Moskal, trener ŁKS-u. Czytaj także: Trener ŁKS-u przed meczem z GKS Mocny środek pola GKS-u Tychy Tyszanie mają swoje problemy, ale te dotyczą głównie defensywy. W ostatnim meczu z Chojniczanką zdobyli dwie bramki, ale to nie wystarczyło i zremisowali. W tygodniu poprzedzającym mecz z ŁKS-em, do drużyny z Tychów dołączył Mateusz Radecki.

W niedzielę o 12:40 ŁKS zagra z GKS-em Tychy. Kibice obu drużyn żyją w przyjaźni, więc chociaż mecz odbywa się na Śląsku, łódzcy piłkarze mogą liczyć na doping licznie zgromadzonych fanów.

- Ja nie przepadam za meczami przyjaźni, bo dziwnie się czuję, gdy mój zespół traci bramkę, a na trybunach i tak wszyscy się cieszą - mówił przed meczem Kazimierz Moskal, trener ŁKS-u.

Mocny środek pola GKS-u Tychy

Tyszanie mają swoje problemy, ale te dotyczą głównie defensywy. W ostatnim meczu z Chojniczanką zdobyli dwie bramki, ale to nie wystarczyło i zremisowali. W tygodniu poprzedzającym mecz z ŁKS-em, do drużyny z Tychów dołączył Mateusz Radecki. To doświadczony pomocnik, który grał w ekstraklasowych klubach.

- Mateusz to uniwersalny zawodnik, mogący występować w środku pola na pozycjach numer 10, 8 i ewentualnie 6. Dysponuje znakomitymi warunkami fizycznymi, jest silny i dobrze gra głową. Jego atutem jest gra 1 na 1 zarówno w defensywie jak i ofensywie. Niejednokrotnie udowadniał, że potrafi zdobywać bramki, także na boiskach ekstraklasy – mówił o nowym zawodniku Leszek Bartnicki, prezes GKS-u Tychy.

To nie wszystko, bo ełkaesiacy spotkają się ze starym znajomym. Antonio Dominguez, który rozwiązał kontrakt z łódzkim klubem, w czerwcu został piłkarzem śląskiej drużyny.

Bez zmian w bramce ŁKS-u

W ŁKS-ie, Moskal dąży do stabilizacji. Jak sam przyznaje, można spodziewać się korekt w składzie, ale prawdopodobnie nie będzie rewolucji. Wszystko wskazuje na to, że w bramce zagra Dawid Arndt. Chociaż młody golkiper w meczu z GKS-em Katowice został dwa razy pokonany, to zostawił po sobie dobre wrażenie. Wszyscy zawodnicy są zdrowi, więc szkoleniowiec ma pełną dowolność w wyborze składu. Moskal ma wyrównany bilans z tyszanami. Raz zremisował, raz wygrał i raz przegrał.

CZYTAJ TAKŻE >>> ŁKS szuka nowych piłkarzy. „Być może trafi się jakaś okazja”

Wstydliwa była porażka, bo prowadzony przez niego ekstraklasowy ŁKS, uległ GKS-owi w 1/8 Pucharu Polski. Za to zwycięstwo, w ramach rozgrywek Fortuna 1 Ligi było niezwykle ważne. Ełkaesiacy jechali do Tychów po zaskakującej porażce w meczu z Puszczą Niepołomice. Gdyby przegrali, mogliby poczuć na plecach oddech Stali Mielec, która chciała pozbawić łodzian miejsca premiowanego awansem. Na szczęście ŁKS wygrał po golach Patryka Bryły i Daniego Ramireza. Oby i tym razem ełkaesiacy zrehabilitowali się po wstydliwej porażce.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo