ŁKS zremisował ostatni sparing

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS zremisował ostatni sparing - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS zremisował z Csíkszeredą. To ostatni, zimowy sparing liderów Fortuna 1 Ligi. ŁKS zremisował ostatni sparing przed rozpoczęciem ligi. Łodzianie mierzyli się z drugoligowym FK Csíkszereda z Rumunii. - Zespół z drugiej ligi rumuńskiej.

ŁKS zremisował z Csíkszeredą. To ostatni, zimowy sparing liderów Fortuna 1 Ligi.

ŁKS zremisował ostatni sparing przed rozpoczęciem ligi. Łodzianie mierzyli się z drugoligowym FK Csíkszereda z Rumunii.

- Zespół z drugiej ligi rumuńskiej. Grają w nim dobrze wyszkoleni, twardzi zawodnicy. Zweryfikuje nasze możliwości. Fajny, wartościowy sparing przed startem ligi - zapowiadał Janusz Dziedzic, dyrektor sportowy ŁKS-u.

Chociaż skład miał być zbliżony do tego, który wyjdzie na boisko w pierwszym, ligowym meczu w 2023 roku, zabrakło Pirulo. Hiszpan prawdopodobnie nadal zmaga się z urazem. Podobnie Artemijus Tutyskinas. Litwina zastąpił Oskar Koprowski. Po raz kolejny nawet minuty nie dostał Kelechukwu. Dosyć nieoczekiwanie w środku pomocy zagrał Bartosz Biel.

Remis ŁKS-u w ostatnim sparingu

ŁKS prowadził po pierwszej połowie. Gola dla łodzian zdobył Michał Trąbka. Akcję wyrzutem z autu rozpoczął Oskar Koprowski, a Stipe Jurić zaliczył asystę cofając piłkę do nowego piłkarza Stali Mielec.

Po godzinie gry zrobiło się niebezpiecznie, bo Biel doznał urazu podczas pojedynku z rywalem i musiał zejść z boiska. To nie pierwszy raz, kiedy przeciwnicy za cel biorą sobie wychowanka SMS-u Łódź. W meczu kontrolnym ze Zniczem Pruszków atakowali go tak zacięcie, że mecz skończył z rozciętą nogą.

W drugiej połowie Kazimierz Moskal, trener liderów Fortuna 1 Ligi zmienił bocznych obrońców. Na boisku pojawili się Milan Spremo i Kamil Dankowski, którzy zastąpili Adama Marciniaka i Marcela Wszołka. Pół godziny, w ostatniej grze kontrolnej dostali Nelson Balongo i Władysław Ochrończuk. Zmiany, chyba nie podziałały dobrze na łodzian, bo chwilę po nich stracili gola. Rumuński napastnik zdołał oszukać obronę ŁKS-u i wyszedł sam na sam z Aleksandrem Bobkiem. Zdobył wyrównującego gola. Chociaż w ostatnich minutach ełkaesiacy częściej byli przy piłce i oddawali więcej strzałów, ostatnią grę kontrolną zremisowali 1:1.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo