Łukasz Madej: "Presja jest ogromna. Czy w ŁKS-ie wytrzymają?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Łukasz Madej: "Presja jest ogromna. Czy w ŁKS-ie wytrzymają? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna-Chciałbym oglądać taki ŁKS, dzięki któremu pojawiają się ciarki na rękach - pisze w felietonie Łukasz Madej. Inauguracja sezonu ligowego za ŁKS-em. Niestety nie była to udana premiera. Zagrali niezły mecz, ale z Gdyni piłkarze wracają na tarczy. Duże zmiany w ŁKS-ie Wiele się działo w przerwie między rozgrywkami: Robert Graf powierzył prowadzenie drużyny Jakubowi Dziółce i poważnie przewietrzył szatnię - pozbyto się wielu piłkarzy, którzy grali przez ostatnie lata w ŁKS.

-Chciałbym oglądać taki ŁKS, dzięki któremu pojawiają się ciarki na rękach - pisze w felietonie Łukasz Madej.

Inauguracja sezonu ligowego za ŁKS-em. Niestety nie była to udana premiera. Zagrali niezły mecz, ale z Gdyni piłkarze wracają na tarczy.

Duże zmiany w ŁKS-ie

Wiele się działo w przerwie między rozgrywkami: Robert Graf powierzył prowadzenie drużyny Jakubowi Dziółce i poważnie przewietrzył szatnię - pozbyto się wielu piłkarzy, którzy grali przez ostatnie lata w ŁKS. Na pierwszy rzut oka to dobra decyzja, bo uważam, że ta drużyna potrzebowała głębokiego resetu. Pytanie tylko, czy następcy pozwolą ŁKS-owi włączyć się do walki o ponowny awans do Ekstraklasy.

Ciekawi mnie, jak odnajdzie się w swojej roli trener Dziółka. Pierwszy raz jest trenerem tak wielkiego klubu. Widać, że pan Graf otacza się ludźmi, z którymi miał kiedyś do czynienia. Długo trwał wybór szkoleniowca, myślę, że to nie był jego pierwszy wybór, ale w końcu na kogoś trzeba było postawić. Zobaczymy, czy wyjdzie z tego coś dobrego.

To będzie trudny sezon ŁKS-u

Moim zdaniem ŁKS czeka bardzo ciężki sezon. Kibice będą oczekiwali awansu do ekstraklasy, ale czy ta drużyna będzie w stanie sprostać tym wymaganiom? W grze o awans będzie liczyć się kilka zespołów, m.in. Arka, Wisła Kraków, Termalica Bruk-Bet, Miedź Legnica. Pytanie, czy ŁKS jest, czy będzie za kilka kolejek tak mocny, żeby z nimi rywalizować. Presja będzie ciążyła na trenerze i na całej drużynie. Ciekawi mnie, czy ją wytrzymają?

Pierwszy mecz pokazał, że ŁKS jest w budowie i obawiam się, że ta budowa może trochę potrwać. Przed nami mecz z Górnikiem Łęczna - następną drużyną, która nieśmiało wspomina o włączeniu się w walkę o czołowe lokaty. A w perspektywie mecz wyjazdowy z Miedzią w Legnicy...

Chciałbym oglądać w tym sezonie drużynę ŁKS, która nie będzie męcząca i przewidywalna, tylko taką, dzięki której pojawią się ciarki na rękach. Miejmy nadzieję, że ta drużyna pozytywnie zaskoczy i dostarczy w tym sezonie ligowym wielu pozytywnych wrażeń.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo