Malarz o swojej przyszłości w ŁKS: „Nie wiem, co będzie”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Malarz o swojej przyszłości w ŁKS: „Nie wiem, co będzie” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze ŁKS-u po porażce z Górnikiem Zabrze stracili jakiekolwiek szanse na utrzymanie w PKO Ektraklasie. Przy al. Unii muszą już zacząć myśleć o kolejnym sezonie, w którym celem będzie powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.  Jednym z najważniejszych pytań w ekipie Rycerzy Wiosny dotyczą składu personalnego zespołu w Fortuna 1 Lidze.  W chwili obecnej nie wiadomo, jak będzie się prezentowała kadra drużyny z al. Unii Lubelskiej 2.

Piłkarze ŁKS-u po porażce z Górnikiem Zabrze stracili jakiekolwiek szanse na utrzymanie w PKO Ektraklasie. Przy al. Unii muszą już zacząć myśleć o kolejnym sezonie, w którym celem będzie powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. 

Jednym z najważniejszych pytań w ekipie Rycerzy Wiosny dotyczą składu personalnego zespołu w Fortuna 1 Lidze. 

W chwili obecnej nie wiadomo, jak będzie się prezentowała kadra drużyny z al. Unii Lubelskiej 2. W obecnym składzie są piłkarze, których ewentualne odejście byłoby sporym osłabieniem zespołu. Jednym z takich zawodników jest Arkadiusz Malarz. Doświadczony bramkarz i kapitan ŁKS-u udowodnił, że mimo 40 lat potrafi bronić na bardzo wysokim poziomie i na pewno przydałby się łódzkiej ekipie w walce o powrót do ekstraklasy.

Sam Malarz nie zdradza na razie swoich planów. Jak podkreśla, ma jeszcze rok kontraktu w ŁKS-ie, ale w chwili obecnej nie wybiega tak daleko w przyszłość. 

- Mam jeszcze rok kontraktu, ale dużo zależy też od decyzji trenerów i prezesa. Nie wiem, co będzie. Na razie chcę przede wszystkim skoncentrować się na tych pięciu spotkaniach, które przed nami. Później zobaczymy - skomentował Arkadiusz Malarz.

Warto podkreślić, że w podobnej sytuacji znajdują się wszyscy zawodnicy, którzy zimą podpisali kontrakty z Łódzkim Klubem Sportowym. Kontrakty Macieja Dąbrowskiego, Carlosa Morosa Gracii, Antonio Domingueza, Tadeja Vidmajera czy Samu Corrala obowiązują przynajmniej do końca sezonu 2020/2021. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje sprawa zapisów w kontraktach poszczególnych graczy dotyczących spadku ŁKS-u do I ligi.

Jest też inne pytanie, na które odpowiedzieć muszą sobie trenerzy i działacze łódzkiego klubu.  Czy wszyscy zawodnicy pokazali się z tak dobrej strony, by za wszelką cenę wypełniać obowiązujące kontrakty? Na pewno znajdzie się kilku piłkarzy, z którymi lepiej byłoby się rozstać, bo nie spełnili pokładanych w nich oczekiwań i w których miejsce można będzie dać szansę na grę młodym chłopakom z Akademii ŁKS.

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo