Marcin Robak: "Potencjalne gwiazdy wręcz obniżyły jakość"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Marcin Robak: "Potencjalne gwiazdy wręcz obniżyły jakość" - Zdjęcie główne
Autor: ŁS | Opis: Marcin Robak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJeżeli robisz tyle transferów, to możesz popełnić jeden, dwa błędy, ale nie aż tak dużo - uważa Marcin Robak, były napastnik Widzewa.
reklama

Na pięć kolejek przed końcem sezonu Widzew zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i pozostaje jednym z głównych kandydatów do spadku. To byłaby prawdziwa katastrofa, bo przecież klub wydał w dwóch oknach transferowych rekordowe 100 milionów złotych na wzmocnienia. – Spadek byłby katastrofą dla klubu i całej społeczności widzewskiej - mówi w rozmowie z portalem TVP Sport Marcin Robak, który w przeszłości grał w Widzewie i strzelił dla niego 77 goli. - Miejmy nadzieję, że przy dużym szczęściu Widzew się utrzyma. Nie wyobrażam sobie, aby zespół za rok nie grał w ekstraklasie. Mam nadzieję, że piłkarze pokażą charakter. 

reklama

Robak, który zakończył kilka lat temu karierę, przypomina, że trzeba też liczyć na korzystne wyniki innych drużyn i na szczęście. - Przy rozegraniu pięciu dobrych spotkań Widzew utrzyma Ekstraklasę. Przy takim punktowaniu, jak ostatnio, nie ma na to szans - stwierdził.

Marcin Robak o transferach Widzewa

Robak odniósł się też do transferów klubu. – Uważam, że ściąganie obcokrajowców na ławkę, pokazuje błędy, jakie zostały popełnione. Jeżeli robisz tyle transferów, to możesz popełnić jeden, dwa błędy, ale nie aż tak dużo - powiedział i dodał: - Zawsze słyszę, że zawodnik potrzebuje czasu, jednak gdy ktoś ma w sobie dużo jakości, to potrafi to przenieść na boisko. W Widzewie jest odwrotnie. Nowi gracze tej jakości nie dają. Zespół może mocniej liczyć na piłkarzy z poprzedniego sezonu i to jest największa bolączka. Potencjalne gwiazdy wręcz obniżyły jakość. Przed rundą mówiło się o walce o puchary, boisko szybko wszystko zweryfikowało. Nikt nie przypuszczał, że będzie aż tak źle. Ktoś popełnił dużo błędów, bo nie da się tak szybko zbudować drużyny nowymi zawodnikami. Jeśli wzmacniasz zespół, musisz wiedzieć, czy ktoś da coś ekstra od początku czy zrobi to dopiero za pół roku albo rok. Nie widzę sensu trzyletniego kontraktu, jeżeli ktoś przez rok szuka formy. To jest duży kłopot. 

reklama

W niedzielę Widzew zmierzy się z Motorem Lublin w Sercu Łodzi. Początek o godzinie 14.45.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo