Jeżeli starzeć się, to tak jak Adam Marciniak. Kapitan ŁKS-u rządził w meczu z Chojniczanką.
Aleksander Bobek - 4+
Nic dziwnego, że kupuje go Juventus. Broni wszystko co może. Przy karnym, przed czasem wybrał stronę, w którą chciał się rzucić, więc nic dziwnego, że nie obronił. Kolejny doskonały występ.
Milan Spremo - 3
Najsłabszy mecz w ŁKS-ie do tej pory. Ale zwycięski. Przez to, że wychodził zbyt wysoko, sporo roboty miał Adam Marciniak. W ofensywie błyskotliwy.
Adam Marciniak - 5
Jak wino. Zdecydowanie starzeje się najbardziej szlachetnie ze wszystkich doświadczonych piłkarzy ŁKS-u. Najbardziej pewny punkt defensywy lidera. Gdy innych obrońców ponosiło i ruszali rozgrywać, wychowanek klubu z al. Unii zostawał z tyłu i panował nad sytuacją.
Nacho Monsalve - 4-
Grał dobrze, rozgrywał piłkę, ale trzeci raz w tym roku popełnił ten sam błąd, przez który sędzia podyktował rzut karny. Duże umiejętności, nie sprawiają, że można mu to wybaczyć. Potrzeba trochę więcej koncentracji, o którą apelował Kazimierz Moskal.
Kamil Dankowski - 5
Trzeci gol z rzutu wolnego. Łódzki Ronaldo nie zawodzi. W defensywie grał równie pewnie, co przy uderzeniach ze stałych fragmentów gry. Zaliczył asystę przy golu Szeligi.
Władysław Ochrończuk - 4+
Zadymiarz, który potrafi grać w piłkę. Chociaż fani martwili się, że żółta kartka z początku meczu, sprawi, że będzie grał bojaźliwie, wraz z Michałem Mokrzyckim zdominował środek pola.
Michał Trąbka - 4+
Dostojny występ. Nie napracował się, ale błysnął kilkoma dobrymi zagraniami. Tego od niego oczekujemy.
Michał Mokrzycki - 4
W pierwszej połowie spuścił nieco z tonu. Nie był tym przecinakiem, którego eksperci chwalą. W drugiej zagrał na swoim poziomie, pomógł Ochrończukowi.
Bartosz Szeliga - 5
Ściga się z Januczkowiczem o drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców ŁKS-u. Jego gol ustawił mecz.
Pirulo - 4
Mniej widoczny, ale nadal przydatny. W pierwszej połowie mógł irytować, bo za dużo kombinował. W drugiej zostawił sporo zdrowia.
Piotr Janczukowicz - 4
Bez gola, ale ma swój udział w zwycięstwie. Wziął na siebie obrońców Chojniczanki, gdy Szeliga zdobył gola.
Artemijus Tutyskinas - 4
Po raz pierwszy w tym roku pojawił się na boisku. Zmienił słabo dysponowanego Spremo i zapewnił ełkaesiakom nieco spokoju.
Maciej Śliwa - 4
"Żywe srebro". Pierwszy raz zagrał w środku pomocy. Będą z niego ludzie.
Stipe Jurić - 4
Nie doszedł do żadnej, dogodnej sytuacji, ale pracował na końcowy sukces drużyny. Zmęczył środek pola Chojniczanki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.