Miał być Widzew, albo ŁKS, a jest... mecz z Napoli

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Miał być Widzew, albo ŁKS, a jest... mecz z Napoli - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTrener, którego łączono z ŁKS-em i Widzewem poprowadził Legię w meczu z Napoli. Marek Gołębiewski, bo o nim mowa w poprzednim sezonie prowadził Skrę Częstochowa. Szkoleniowiec przez lata pracował z Wojciechem Stawowym byłym trenerem ŁKS-u i Widzewa w Escoli Warszawa, dlatego też pasował do stylu gry łódzkich drużyn, które chcą grać piłką i starać się naśladować słynną tiki-takę Barcelony. Gołębiewski odszedł ze Skry jeszcze przed zakończeniem sezonu 2020/2021, ale można uważać go za ojca sukcesu częstochowian, jakim był awans do pierwszej ligi. Kiedy oba łódzkie kluby szukały trenerów pojawiało się kilka kandydatów między innymim Krzysztofa Brede, Janusza Niedźwiedzia i właśnie Gołębiewskiego. Trener miał być nawet na rozmowach w gabinetach Tomasza Salskiego prezesa ŁKS-u, ale ostatecznie klub z al.

Trener, którego łączono z ŁKS-em i Widzewem poprowadził Legię w meczu z Napoli.

Marek Gołębiewski, bo o nim mowa w poprzednim sezonie prowadził Skrę Częstochowa. Szkoleniowiec przez lata pracował z Wojciechem Stawowym byłym trenerem ŁKS-u i Widzewa w Escoli Warszawa, dlatego też pasował do stylu gry łódzkich drużyn, które chcą grać piłką i starać się naśladować słynną tiki-takę Barcelony.

Gołębiewski odszedł ze Skry jeszcze przed zakończeniem sezonu 2020/2021, ale można uważać go za ojca sukcesu częstochowian, jakim był awans do pierwszej ligi. Kiedy oba łódzkie kluby szukały trenerów pojawiało się kilka kandydatów między innymim Krzysztofa Brede, Janusza Niedźwiedzia i właśnie Gołębiewskiego. Trener miał być nawet na rozmowach w gabinetach Tomasza Salskiego prezesa ŁKS-u, ale ostatecznie klub z al. Unii zdecydował się na Kibu Vicune.

Szkoleniowiec został zatrudniony w rezerwach Legii. Celem jaki przed nim postawiono miał być awans drugiej drużyny Wojskowych do drugiej ligi. Rezerwy klubu ze stolicy występują w tej samej lidze co rezerwy ŁKS-u, a w ich składzie znajduje się między innymi Bartosz Widejko, były zawodnik łodzian.

Po tym jak Legia zwolniła Czesława Michniewicza, Gołębiewski został trenerem pierwszej drużyny. Początku pracy w seniorskim zespole mistrzów Polski nie zaliczy do udanych. W debiucie udało mu się pokonać Świt Skolwin i awansować do kolejnej rudny Pucharu Polski, następnie przegrał ligowe spotkanie z Pogonią Szczecin 0:2. W czwartkowy wieczór Legia z Gołębiewskim na ławce trenerskiej mierzyła się z liderem włoskiej Serie A - Napoli. Drużyna z Warszawy pierwszą połowę grała jak równy z równym, ale w drugiej Włosi udowodnili swoją dominację i wygrali 4:1. To nie koniec problemów, bo Wojskowi po jedenastu kolejkach ekstraklasy mają dziewięć punktów i zajmują szesnaste miejsce.

fot: Legia Warszawa

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo