Michał Rydz o priorytetach. Widzew ma wygrywać, czyli „football first”
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Bartosz Jankowski

Piłka nożnaMichał Rydz jest prezesem Widzewa kilka miesięcy, ale w zarządzie klubu niebawem rozpocznie czwarty rok pracy. Jak z jego perspektywy maluje się przyszłość Widzewa i gdzie łódzki klub powinien szukać szans na dogonienie takich potęg jak Legia czy Lech? Bartosz Jankowski: Innowacje w sporcie i innowacje w biznesie na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą wiele wspólnego. Wy jednak podczas konferencji Moneyball udowodniliście, że umiejętne połączenie tych dwóch światów może mieć pozytywny wpływ na funkcjonowanie klubu piłkarskiego. Michał Rydz (prezes Widzewa): Dokładnie tak, bo to wszystko przekłada się bezpośrednio na wynik sportowy i właśnie taką konferencją chcemy udowodnić, że dane i analizy mają duży wpływ na końcowy rezultat meczu. O tym dyskutujemy, staramy się zgłębić temat i pokazujemy naszym gościom, w jaki sposób my o tym myślimy i w jaki sposób myślą o tym eksperci, jak chociażby Joost de Wit z PSV Eindhoven. Sama konferencja okazała się wielkim sukcesem.
Michał Rydz jest prezesem Widzewa kilka miesięcy, ale w zarządzie klubu niebawem rozpocznie czwarty rok pracy. Jak z jego perspektywy maluje się przyszłość Widzewa i gdzie łódzki klub powinien szukać szans na dogonienie takich potęg jak Legia czy Lech?
Bartosz Jankowski: Innowacje w sporcie i innowacje w biznesie na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą wiele wspólnego. Wy jednak podczas konferencji Moneyball udowodniliście, że umiejętne połączenie tych
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE