Bartłomiej Drągowski - 2
Nie pomógł Widzewowi, a tego trzeba oczekiwać od bramkarza, zwłaszcza takiego. Nie zawinił przy żadnym golu, ale wpuścił wszystko co leciało.
Marcel Krajewski - 2
Nie był ani gorszy od Chenga, ale jego nie kupiono za milion euro, więc został szybko zmieniony. Nie znaczy to, że zagrał dobrze, dostosował się do poziomu kolegów.
Ricardo Visus – 2
Zwykle wyróżniał się przy wprowadzaniu piłki i rozpoczynaniu akcji. Używam czasu przeszłego, bo grał słabo. Może dlatego, że lewą nogą podpiera się, żeby się nie przewrócić. Kilka razy widać było, jak nieudolnie próbuje podawać prawą nogą po lewej stronie, co kończyło się stratami. W końcówce był najgroźniejszym napastnikiem.
Stelios Andreu - 2
Najsolidniejszy z obrońców. Raz dał się łatwo (za łatwo) ograć, ale Pululu kopnął w boczną siatkę.
Christopher Cheng - 1
Słabiutki debiut Norwega. Miał być szybki, ale nie było tego widać, miał grać agresywnie, też nie było tego widać. Zostanie zapamiętany z tego, jak wolno wracał za rywalem po stracie piłki w akcji, po której padła pierwsza bramka.
Osman Bukari - 3
Widać, że umiejętności ma duże. Przez większość gry z jego strony groziło rywalom największe niebezpieczeństwo. Szkoda, że nie wykorzystał znakomite okazji na wyrównanie.
Lukas Lerager - 2
Pokazuje, że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Poza tym, gdy coś złego działo się jego kolegom, pierwszy biegł na pomoc.
Juljan Shehu - 0
Dramatyczny występ Albańczyka. Zaliczył hat-tricka – po jego fatalnych interwencjach Widzew stracił wszystkie trzy gole.
Bartłomiej Pawłowski - 1
Na tle drużyny często był po piłkę, szukał jej, ale efekty były zerowe. Obniżamy mu notę za fatalne dośrodkowania ze stałych
fragmentów gry. A to miał być jego duży atut.
Andi Zequiri - 1
Zagrał tak, jak jesienią po przyjściu do Widzewa. Trudno było go dostrzec, a co dopiero zobaczyć jego udane zagranie.
Sebastian Bergier – 1
Było go dużo, ale pożytku z tego nie było wcale. Na trudnym boisku widać było jego niedostatki techniczne. Inna sprawa, że koledzy nie stworzyli mu żadnej okazji.
Mariusz Fornalczyk – 3
Od wejścia na boisko był najlepszy w drużynie Widzewa. Znów można się przyczepić do tego, że jest chaotyczny, ale przynajmniej potrafić wygrać pojedynek jeden na jednego. Dzięki temu wywalczył rzut karny, a Widzew nie przegrał do zera.
Emil Kornvig – 2
Był krótko na boisku, ale dwa z trzech celnych strzałów Widzewa były jego dziełem, co daje nadzieję. Szkoda, że nie wykorzystał pierwszej szansy tuż po wejściu na boisko.
Carlos Isaac – 2
Jest silnym obrońcą, lubiącym i potrafiącym włączać się do ofensywy, co daje nadzieję na przyszłość.
Przemysław Wiśniewski – bez oceny
Nie takiego debiutu oczekiwał.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.