Mindaugas Nikolicius odchodzi z Widzewa. Boss może być jeden

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mindaugas Nikolicius odchodzi z Widzewa. Boss może być jeden - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaStało się to, czego można się było spodziewać. Mindaugas Nikolicius odchodzi z Widzewa. Razem z nim Igor Cerina. Nikolicius objął funkcję dyrektora sportowego Widzewa na początku marca, a Cerina dołączył do budowanego przez Litwina zespołu kilka tygodni później. Teraz obaj rozstają się z klubem, co było spodziewane. Litwin budował latem drużynę, przeprowadził kilkanaście transferów (łącznie wydano ponad 6 milionów euro), ale zespołowi idzie źle.

Stało się to, czego można się było spodziewać. Mindaugas Nikolicius odchodzi z Widzewa. Razem z nim Igor Cerina.

Nikolicius objął funkcję dyrektora sportowego Widzewa na początku marca, a Cerina dołączył do budowanego przez Litwina zespołu kilka tygodni później. Teraz obaj rozstają się z klubem, co było spodziewane.

Litwin budował latem drużynę, przeprowadził kilkanaście transferów (łącznie wydano ponad 6 milionów euro), ale zespołowi idzie źle. Nie tylko nie włączył się do walki o czołówkę, ale bliżej mu do strefy spadkowej niż do miejsc dających możliwość gry w pucharach europejskich. Wygląda na to, że drużyna została zbudowana źle. Nie pomagają kolejne zmiany trenerów. Igor Jovićević jest już trzecim w tym sezonie. Wcześniej Niko zatrudnił  Żeljko Sopicia, którego następcą został Patryk Czubak.

Niedawno do klubu dołączyli Dariusz Adamczuk i Piotr Burlikowski, którzy objęli dyrektorskie stołki w pionie sportowym i już wtedy było wiadomo, że pozycja Litwina jest bardzo słaba.

- W pierwszej kolejności dziękuję Niko i Igorowi za pracę, którą wykonali przez kilka ostatnich miesięcy - powiedział Dariusz Adamczuk, pełnomocnik zarządu ds. sportu. - Decyzje personalne nigdy nie należą do najłatwiejszych. Odkąd dołączyliśmy do Klubu z Piotrem Burlikowskim analizujemy sytuację w Widzewie. Mamy pierwsze spostrzeżenia, oceny i wnioski. Chcę, by w Dziale Sportowym obowiązywał model pracy proponowany przeze mnie. Dlatego też rekomendowałem, by z pewnymi zmianami nie czekać do przerwy zimowej, ale wykonać je już teraz. Docelowo nie chciałbym, żebyśmy w Widzewie mieli do czynienia z rozproszeniem odpowiedzialności za tak ważne kwestie jak transfery piłkarzy. Wiadomo, że nad ruchami "do" i "z" Klubu zawsze pracuje zespół ludzi, natomiast na końcu jest osoba, która je akceptuje, zatwierdza, a następnie firmuje. W Widzewie teraz to moja odpowiedzialność i chcę, by było to wyraźne również w strukturze Działu Sportowego.

Widzew szuka wzmocnień w Europie

Cerina też od niedawna miał właściwie konkurenta, bo z Adamczukiem przyszedł Sławomir Rafałowicz. - Na górze piramidy skautingowej są Sławomir Rafałowicz i Piotr Kasprzak, którzy już teraz intensywnie pracują nad zimowym okienkiem transferowym - mówi Adamczuk- Tylko w ostatnich dniach wizytowaliśmy kilka europejskich lig, gdzie na żywo oglądaliśmy zawodników, którzy potencjalnie mogą wzmocnić Widzew. Moim zdaniem osobista obserwacja jest bardzo ważnym elementem dobrego procesu rekrutacyjnego piłkarza i pozwala z większą precyzją ocenić go nie tylko pod kątem umiejętności, ale także dopasowania do stylu drużyny. Natomiast jeśli chodzi o kwestie związane z zarządzaniem Działem Sportowym, mamy już opracowany podział kompetencji i odpowiedzialności pomiędzy Piotrem i mną i w takim zespole będziemy kontynuować prace.

Umowy z Mindaugasem Nikoliciusem i Igorem Ceriną zostały rozwiązane.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo