Młody środkowy obrońca miał naprawdę dobre wejście do pierwszej drużyny. W wieku niespełna 17 lat zadebiutował w PKO BP Ekstraklasie w meczu z Pogonią Szczecin i zatrzymał Kamila Grosickiego. Wydawało się, że to początek fajnej kariery w pierwszym zespole. Ale później nie grał wcale, na kolejny występ czekał rok. Trener Daniel Myśliwiec nie dawał mu szans. W sumie zaliczył siedem występów w lidze i jeden w Pucharze Polski, okraszony zresztą golem.
Oczywiste było, że w końcu zostanie wypożyczony, by grać. I w lipcu 2025 roku trafił do Stali Mielec, która spadł do 1. ligi. Jesienią Kwiatkowski zaliczył dziewięć występów, z czego cztery w pierwszym składzie.
Jego wypożyczenie zostało skrócone i Widzew od razu wypożyczył go do Warty Poznań, która jest wiceliderem 2. ligi. Umowa zawiera opcję wykupu 19-latka po sezonie. Z Widzewem piłkarz ma kontrakt ważny do czerwca 2027 roku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.