Po wyeliminowaniu Albanii, Polaków czekało starcie ze Szwecją, Biało-czerwoni w barażu o mundial grali z nimi już cztery lata temu. Wtedy wygrali 2:0. Wtorkowego spotkania niestety nie będziemy wspominać tak dobrze. Choć zagraliśmy bardzo dobry mecz, Szwedzi zwyciężyli 3:2. Podopieczni Jana Urbana dwukrotnie doprowadzali do wyrównania, ale decydujące słowo należało do gospodarzy. Zwycięską bramkę zdobyli w 88. minucie.
Pełne 90. minut w biało-czerwonych barwach rozegrał Przemysław Wiśniewski. Obrońca Widzewa prezentował się naprawdę solidnie. Niestety, ani jego, ani Bartłomieja Drągowskiego, na tegorocznym Mundialu oglądać nie będziemy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.