Najbardziej widzewska drużyna w Chorwacji

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Najbardziej widzewska drużyna w Chorwacji - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWiosną kibice Widzewa na pewno śledzić będą wyniki i grę NK Osijek. Nie ma bardziej widzewskiej drużyny w Chorwacji. Ekipa Żeljko Sopicia jest sąsiadem łodzian w Belek.
reklama

NK Osijek to ostatni zespół ekstraklasy Chorwacji. Po jesieni ma tylko 14 punktów. Ale szanse na utrzymanie ma, bo z ligi spada tylko jeden zespół. NK Vukovar 91, który jest o jedno miejsce wyżej, ma tylko punkt więcej. Następna w tabeli Lokomotiva Zagrzeb - pięć. 

Żeljko Sopić podpadł Robertowi Dobrzyckiemu

Utrzymać NK Osijek w elicie ma Żeljko Sopić, który w ubiegłym roku, m.in. jesienią prowadził Widzew. W Łodzi z Chorwatem wiązano bardzo duże nadzieje, ale nie wyszło. Sopić nie był podobno ulubieńcem samego Roberta Dobrzyckiego. Zresztą właścicielowi klubu sam o tym wspominał. - Sopić nie był dopasowany do Widzewa. Z szatni dochodziły głosy, że były różne animozje na linii trener-piłkarze. Biorąc pod uwagę brak wyników w poprzednim i obecnym sezonie, plus słysząc głosy niezadowolenia niektórych zawodników, zakończyliśmy współpracę z trenerem - wyjaśniał w rozmowie z portalem Sport.pl. - Trener Sopić koncentrował się głównie na czynnikach zewnętrznych, a nie dostrzegał swojego udziału w popełnionych błędach. Po przegranym meczu narzekał, że trenujemy w parku. Przecież wiedział, jak wygląda nasza infrastruktura. Trenujemy w parku i jeszcze chwilę będziemy tam trenować. Dopiero budujemy infrastrukturę. To nie było sprzyjające.

reklama

Nic więc dziwnego, że Sopicia w Widzewie już nie ma. Jest w Osijeku i póki co idzie mu słabo. 51-latek pracuje z nową drużyną od końca października i jeszcze... nie wygrał meczu. Na koncie ma pięć remisów i dwie porażki w lidze (średnia 0,71 punktu na mecz) i porażkę w pucharze. Dwa jesienne zwycięstwa odniósł jeszcze z Widzewem. Jego średnia punktów w pierwszej połowie sezonu to słabe 0,86. 

Ale wiosną może być o wiele lepiej, na to liczą w Osijeku. Chorwatowi nie pomaga już Patryk Czubak, który nie tak dawno został jego asystentem, ale szybko wrócił do Polski i objął Polonię Bytom. - Patryk Czubak wrócił do Polski, przejął drużynę polskiej pierwszej ligi, będzie tam blisko swojej rodziny. Zastąpił go Armin Alibegović, który moim zdaniem wykona tę pracę z taką samą jakością i energią - mówi Sopić.

reklama

Widzew i NK Osijek - sąsiedzi w Turcji

Co ciekawe NK Osijek obecnie przygotowuje się do rundy w Belek, jej bazą jest ośrodek Calista Sports Center położyny zaledwie 10 minut jazdy od hotelu, gdzie mieszkają i trenują widzewiacy. W 26-osobowej kadrze na obóz jest dwóch formalnie piłkarzy łódzkiego klubu, którzy zostali do NK Osijek wypożyczeni do końca sezonu. Klub z Chorwacji będzie mógł Samuela Akere i Tonio Teklicia wykupić, jeśli uznają w nim, że Nigeryjczyk i Chorwat są potrzebni drużynie. Sopić wydaje się wręcz zachwycony, że ma tych piłkarzy w kadrze. 

reklama

- Znam walory tego duetu. Akere grał u mnie dużo więcej, bo miałem go w Widzewie już na początku sezonu i był wtedy najlepszym dryblerem w polskiej lidze. Nie jest to moja subiektywna ocena, ale potwierdzają ją odpowiednie statystyki. Szczerze mówiąc, bardzo się cieszę, że po moim odejściu nie grał zbyt dużo, bo gdyby było odwrotnie, nie bylibyśmy w stanie go sprowadzić. Wiem, za ile go kupiono, kiedy przyjechał do Polski i jak wiele może zdziałać na boisku, dlatego jestem niezwykle szczęśliwy, że tu jest. Dużo trudniejszą sytuację miał Teklić w Widzewie, bo dołączył później i nie był jeszcze do końca gotowy. Myślę, że nie musimy o nim zbyt wiele mówić, ponieważ ma niekwestionowaną jakość, doskonałą lewą nogę i klarowność, i myślę, że bardzo nam pomoże - uważa Sopić.

reklama

To, co mówi o Akere, to prawda. Na początku sezonu 2025/2026 Nigeryjczyk był najlepszym dryblerem w PKO BP Ekstraklasie. Co ciekawe, chociaż po odejściu Sopicia rzeczywiście grał mniej, to wciąż jest w czołówce tej klasyfikacji. Z 52 dryblingami zajmuje szóste miejsce razem z Oskarem Pietuszewskim, który właśnie odszedł za 10 milionó euro z Jagiellonii do FC Porto. Najlepszy po jesieni jest Ousmane Sow z Górnika Zabrze (72 dryblingi), a trzeci jest Angel Baena z Widzewa (64). W klasyfikacji dryblingów na mecz Akere jest ósmy - 3,47. A jeśli chodzi o dryblingu udane, to Nigeryjczyk zajmuje szóste miejsce za Juljanem Shehu - 27, przy 28 Albańczyka. Chorwacki trener nie okłamał więc dziennikarzy ze swojego kraju.  

Akere i Teklić Widzewowi niepotrzebni

Wypożyczenie Akere do NK Osijek i to z opcją wykupu (już ustalono zapewne cenę) dla wielu jest zaskakujące, bo Nigeryjczyka kupiono latem za 700-750 tysięcy euro i miał być przyszłą gwiazdą Widzewa i całej ligi. Niestety coś poszło nie tak. Na jego pozycję sprowadzono Osmana Bukariego za rekordowe 5,5 miliona euro, a jest jeszcze wspomniany już Baena, który jesień miał udaną. 

O Tekliciu trudno napisać coś więcej, bo nie dostał wielu szans. Zagrał tylko w ośmiu meczach, na boisku był przez 127 minut. Pokazał kilka dobrych zagrań, ale szybko go skreślono.

Obaj widzewiacy mają już za sobą nieoficjalne debiuty w NK Osijek. Obaj wyszli w pierwszym składzie w rozegranym w Belek sparingu z Basaksehirem. Był remis 1:1.

Rozwiń

Liga chorwacka wznawia rozgrywki 23 stycznia, czyli o tydzień wcześniej, niż polska. W pierwszej noworocznej kolejce zespół Sopicia, Akere i Teklicia będzie miał bardzo trudne zadanie, bo zmierzy się u siebie z Dinamem Zagrzeb, które po jesieni jest liderem ekstraklasy. To też ukochany klub Sopicia. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo