ŁKS zdominował Stal jesienią
Poprzednie spotkanie pomiędzy ŁKS-em, a Stalą Rzeszów zakończyło się pewnym zwycięstwem zespołu z Łodzi, który wygrał na Podkarpaciu 4:1. Trener Stali przyznał, że jego podopieczni mieli duże problemy w tamtym spotkaniu.
To był jeden z takich meczów, gdzie rzeczywiście mieliśmy małą kontrolę nad tym, co się dzieje na boisku. Przygotowując się do najbliższego meczu, analizowaliśmy jakieś fragmenty z tamtego spotkania. Teraz jest tam jednak inny trener, zaszło trochę zmian wewnętrznych i trochę inaczej ten zespół funkjonuje. Zawodnicy, którzy nie byli w kręgu zainteresowań poprzedniego trenera, u nowego zyskali miano graczy podstawowych i dobrze wywiązują się z tej roli. To na pewno też jest zagadka.
powiedział Marek Zub.
Trener Stali upatruje w ŁKS-ie faworyta tego spotkania, który w tabeli jest niceo wyżej, ale podkreślił, że jego drużyna dobrze czuje się w meczach, gdy musi grać z z takimi przeciwnikami.
ŁKS na pewno jest w roli faworyta tego meczu. Nam się dobrze funkcjonuje z pozycji niedocenianego underdoga i na tym opieram swój optyzmizm przed tym meczem.
Kontratak, indywidualności, wskaźnik agresywności pressingu - te aspekty jeden z dziennikarzy w Rzeszowie wskazał jako mocne strony ŁKS-u, a trener Zub się do tego odniósł. Szkoleniowiec Stali zwrócił uwagę, że ŁKS nie ma swojego niepowtarzalnego stylu.
We wszystkich tych aspektach ŁKS jest mocny. Nie ma swojego jednego stylu prowadzenia meczu, więc trzeba być gotowym na piłkarską walkę, pressing i kontratak. Z jednej strony jest to trudne, ale z drugiej oczywiste. To pełne spektrum wartości, jakie zespół prezentuje. O wyniku natomiast decydują epizody. Nie zawsze wygrywa się ze względu na swoje działania, czasem trzeba wykorzystać po prostu błędy przeciwnika.
- mówił Marek Zub
Najbliższe dwa tygodnie kluczowe dla ŁKS-u?
Wspominaliśmy ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami. Wcześniejsze dwa również zdecydowanie wygrali Łodzianie. Najpierw 4:2 w październiku 2024 roku, a później 5:0 za kadencji tymczasowego trenera, Ryszarda Robakiewicza. Zdaniem trenera Zuba najbliższe dwa tygodnie mogą być kluczowe dla drużyn myślących o grze w barażach.
Koncentrujemy się na ŁKS-ie, który jest dla nas niewygodnym przeciwnikiem, ale ten mecz jest dla nas okazją, żeby to postrzeganie zmienić. Jesteśmy w zasięgu całego zamieszania, jeśli chodzi o miejsca barażowe, a zespoły, które są w naszym sąsiedztwie potrafią przegrywać mecze. Uważam, że najbliższe dwa tygodnie będą kluczowe dla drużyn, które walczą o pierwszą szóstkę
- Skomentował trener Stali Rzeszów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.