Najdroższy piłkarz Widzewa nie gra. "Od dwóch tygodni nie ma go w Polsce"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Najdroższy piłkarz Widzewa nie gra. "Od dwóch tygodni nie ma go w Polsce" - Zdjęcie główne
Autor: Martyna Kowalska, Widzew.com | Opis: Osman Bukari, Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJest decydujący moment sezonu, a trener Widzewa nie może skorzystać z najdroższego piłkarza całej ligi. Powód? Nie ma go w Polsce.
reklama

Osman Bukari miał był gwiazdą Widzewa i całej Ekstraklasy. Jednak kupiony za 5.5 mln euro skrzydłowy nie gra. Odkąd stery w szatni objął Aleksandar Vuković, piłkarz z Ghany ani razu nie pojawił się na boisku. I prędko się to nie zmieni, bo...Bukariego nie ma w Polsce. 

- Osman Bukari przebywa obecnie w Afryce. Stara się tam o wizę o pozwolenie na pracę w Polsce. Z tego względu ten zawodnik nie jest dla mnie póki co tematem do rozmowy, bo od dwóch tygodni nie ma go w Polsce. Jak wróci to zobaczymy jak się będzie zmieniać jego sytuacja, ale najpierw musi wrócić - tak skomentował to trener Aleksandar Vuković na przedmeczowej konferencji prasowej. 

reklama

- Nieobecność piłkarza jest związana niestety z formalnościami, których nie mógł pominąć. Ta wiza musiała być wyrobiona i stąd jego powrót do ojczyzny - dodał rzecznik prasowy Widzewa, Jakub Dyktyński.

Brzmi to wszystko jak ponury żart, ale to smutna rzeczywistość. Zakładając, że sprawy z pozwoleniem na pracę dla Bukariego to w tym momencie faktycznie formalności nie do przeskoczenia, to i tak cała ta sytuacja wygląda absurdalnie. Przypomnijmy, że Łodzianie zapłacili za Bukariego 5.5 miliona euro. Na nasze warunki to kosmiczne pieniądze, za które można ściągnąć naprawdę klasowych piłkarzy. Tymczasem Widzew sprowadził zawodnika, który w kluczowym momencie sezonu nie ma jak pomóc drużynie, bo nie ma go w kraju. 

reklama

To wszystko sprawia, że realnym wydaje się być scenariusz, w którym Bukari nie zagra u Vukovicia ani minuty. Szkoleniowiec RTS-u podkreślał wielokrotnie, że sytuacja drużyny sprawia, że nie ma czasu na eksperymenty i zabawę składem. Potrzebna jest stabilizacja. Biorąc pod uwagę, że piłkarz z Ghany jest od dwóch tygodni bez treningu z drużyną, to jest to możliwe. 

Bukari rozegrał w tym sezonie pięć meczów w czerwono-biało-czerwonych barwach. Nie zdobył gola, ani asysty. Póki co ten transfer to największy niewypał w historii Widzewa, a być może całej ligi. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo