Napastnik Widzewa potrzebuje pomocy. Walczy ze śmiertelną chorobą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Napastnik Widzewa potrzebuje pomocy. Walczy ze śmiertelną chorobą - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNapastnik Widzewa walczy ze śmiertelną chorobą. Fani mogą przedłużyć mu życie. Robert Dymkowski to były napastnik Widzewa, Pogoni Szczecin, Arki Gdynia. Dla czterokrotnych mistrzów Polski rozegrał 25 spotkań, w których strzelił sześć goli. Najbardziej znany jest z gry dla szczecinian.

Napastnik Widzewa walczy ze śmiertelną chorobą. Fani mogą przedłużyć mu życie.

Robert Dymkowski to były napastnik Widzewa, Pogoni Szczecin, Arki Gdynia. Dla czterokrotnych mistrzów Polski rozegrał 25 spotkań, w których strzelił sześć goli. Najbardziej znany jest z gry dla szczecinian. W Pogoni spędził 12 lat, zagrał w 318 spotkaniach i aż 108 razy cieszył się z gola.

Napastnik Widzewa walczy z nieuleczalną chorobą

Niestety, Dymkowski zmaga się z poważną chorobą. ALS/SLA, czyli stwardnienie zanikowe boczne to przypadłość, która upośledza neuron ruchowy, a w efekcie doprowadza do osłabienia mięśni ich zaniku, odebrania mowy i możliwości samodzielnego oddychania, utraty ruchomości i śmierci.

Byłemu widzewiakowi można pomóc. Istnieją leki, które spowalniają rozwój chorobry.

- Zbieram pieniądze na rehabilitację, leczenie i poprawę jakości życia. Rehabilitacja pomoże mi zachować sprawność fizyczną. Leczenie pozwoli mi spowolnić postęp choroby i zmniejszyć objawy. Poprawa jakości życia pozwoli mi radzić sobie jak najdłużej, w miarę samodzielne. Pieniądze zebrane na zbiórce zostaną wykorzystane na pokrycie kosztów rehabilitacji w tym pobytów w ośrodkach rehabilitacyjnych takich jak Ośrodek Rehabilitacyjny Neuron, a w przyszłości specjalistycznej opieki domowej oraz zakupu sprzętu medycznego (łóżka elektrycznego, wózka inwalidzkiego, podnośnika, pionizatora itp.). Na świecie są dostępne terapie lekowe spowalniające postęp choroby, z których również chciałbym skorzystać, niestety bardzo kosztowne. Niezbędne będzie również dostosowanie mieszkania oraz samochodu do potrzeb osoby niepełnosprawnej - pisze Dymkowski.

- Obecnie muszę się z tym mierzyć i na pewno łatwo się nie poddam. Chcę walczyć o jak najdłuższą sprawność mojego organizmu - kończy Dymkowski.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo