Nie tylko Jordi Sanchez. Raków rozkupi Widzew?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie tylko Jordi Sanchez. Raków rozkupi Widzew? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOd jakiegoś czasu mówi się o tym, że Raków Częstochowa szuka napastnika, co zresztą potwierdził w TVP Sport przewodniczący Rady Nadzorczej Wojciech Cygan. Przesądzone jest raczej odejście Sebastiana Musiolika, więc w zespole wicemistrza Polski zwolni się jedno miejsce. To, według różnych doniesień, mógłby zająć Jordi Sanchez. Sam prezes Widzewa zdradził, że pojawiły się zapytania o tego piłkarza. Nie można więc wykluczyć, że sympatyczny Hiszpan zmieni barwy klubowe już tej zimy.CZYTAJ TAKŻE >>> Krótka piłka #2 - Tomasz Wichniarek, dyrektor sportowy Widzewa Napastnik i bramkarz odejdą z Widzewa? Co ciekawe, to nie musi być koniec transakcji na linii Raków – Widzew.

Od jakiegoś czasu mówi się o tym, że Raków Częstochowa szuka napastnika, co zresztą potwierdził w TVP Sport przewodniczący Rady Nadzorczej Wojciech Cygan. Przesądzone jest raczej odejście Sebastiana Musiolika, więc w zespole wicemistrza Polski zwolni się jedno miejsce.

To, według różnych doniesień, mógłby zająć Jordi Sanchez. Sam prezes Widzewa zdradził, że pojawiły się zapytania o tego piłkarza. Nie można więc wykluczyć, że sympatyczny Hiszpan zmieni barwy klubowe już tej zimy.

CZYTAJ TAKŻE >>> Krótka piłka #2 - Tomasz Wichniarek, dyrektor sportowy Widzewa

Napastnik i bramkarz odejdą z Widzewa?

Co ciekawe, to nie musi być koniec transakcji na linii Raków – Widzew. Niemiecki „Kicker” donosi, że poważnym kandydatem do dołączenia do Bayeru Leverkusen jest bramkarz Rakowa, Vladan Kovacević. W tej sytuacji kolejnym „łakomym kąskiem” dla Rakowa staje się inny z widzewiaków – Henrich Ravas. W Widzewie również potwierdzili, że 25-latek cieszy się zainteresowaniem ze strony innych klubów PKO Ekstraklasy.

– Każdy jest na sprzedaż, ale z drugiej strony nie chcemy osłabiać drużyny. Ale jesteśmy w takim miejscu, że pieniądze mają być realnym wpływem do budżetu i musimy brać to pod uwagę. Jak pojawią się oferty, to będziemy się im przyglądać. Ale pod uwagę weźmiemy tylko poważne oferty – powiedział wiceprezes Michał Rydz w programie Robotniczy Talk-Show w WidzewTV.

- Są zapytania o Henia i Jordiego i to cieszy, bo musimy sprzedawać piłkarzy, ale trzeba to robić z głową – dodał Mateusz Dróżdż.

O ile Sanchez na razie nie odniósł się publicznie do doniesień w sprawie ewentualnego transferu, o tyle Ravas udzielił wywiadu „Radiu Widzew”, w którym stwierdził, że chciałby dalej grać w łódzkim klubie.

– Jestem zawodnikiem Widzewa. Bardzo lubię być częścią tej drużyny i tego klubu. Koncentruję się na sobie i swojej pracy, a doniesienia medialne mnie nie interesują. Zobaczymy, co przyniesie czas, ale chciałbym zostać w Widzewie. Lubię tu grać i mieszkać w Łodzi – skomentował bramkarz Widzewa.

W całej sytuacji to Widzew wydaje się być na „pole position”. Sanchez i Ravas mają ważne kontrakty z łódzkim klubem, a do tego, zgodnie z postanowieniami prezesa Dróżdża, piłkarze prawdopodobnie nie mają wpisanej w umowy kwoty odstępnego. Dzięki temu Widzew może dyktować warunki w negocjacjach. Ewentualne fiasko rozmów sprawi, że zawodnicy pozostaną w zespole, co także wcale nie będzie złym zakończeniem całej sprawy.

CZYTAJ TAKŻE >>> Dróżdż: „To moja największa przegrana jako prezesa Widzewa”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo