Po trofeum sięgnął Górnik Zabrze, który wygrał na Stadionie Narodowym 2:0. W komunikacie, w którym klub spod Jasnej Góry informuje o rozstaniu z Łukaszem Tomczykiem, napisano, że nie jest to powodem zwolnienia.
"Raków Częstochowa informuje, że zakończył współpracę z trenerem Łukaszem Tomczykiem. Decyzja została podjęta po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny i nie wynika wyłącznie z rezultatu finału STS Pucharu Polski. Klub uznał, że w kolejnym etapie potrzebny jest nowy impuls oraz inne spojrzenie na dalszy rozwój zespołu. Dziękujemy Trenerowi za pracę, zaangażowanie oraz wkład w prowadzenie pierwszej drużyny. Łukasz Tomczyk jest osobą związaną z Rakowem i wierzymy, że jego droga z naszym Klubem może jeszcze w przyszłości znaleźć kolejny rozdział. Życzymy mu powodzenia w dalszej karierze. Nazwisko nowego trenera pierwszej drużyny Rakowa Częstochowa zostanie ogłoszone jutro. Do czasu kolejnego oficjalnego komunikatu, Klub nie będzie udzielał dodatkowych komentarzy w tej sprawie" - napisano.
Łukasz Tomczyk objął Raków zimą, po tym, jak do Legii Warszawa odszedł Marek Papszun. Jesienią Tomczyk prowadził Polonię Bytom, którą doprowadził do pierwszego miejsca w Betclic 1 Lidze. Jego z kolei zmienił Patryk Czubak i zespół z Bytomia spadł na 11. miejsce. Były trener Widzewa już zresztą Polonii nie prowadzi.
37-letni szkoleniowiec prowadził Raków w 17 meczach mają średnią 1,35 punktu na mecz. Wygrał sześć spotkań, pięć zremisował, a sześć przegrał. Po rozegraniu 30 meczów Medaliki zajmują piąte miejsce w tabeli. Wciąż mają spore szanse na awans do europejskich pucharów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.