Nieudana pogoń Widzewa i trzecia porażka z rzędu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nieudana pogoń Widzewa i trzecia porażka z rzędu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź walczył do samego końca o remis. Łodzianie byli bardzo blisko, ale tym razem nie udało się dogonić rywali. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia przegrali zatem trzecie spotkanie z rzędu. Widzew walczył o remis, ale nie zdołał dopaść rywali Sporo zaskoczenie przygotował dzisiaj Janusz Niedźwiedź.

Widzew Łódź walczył do samego końca o remis. Łodzianie byli bardzo blisko, ale tym razem nie udało się dogonić rywali. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia przegrali zatem trzecie spotkanie z rzędu.

Widzew walczył o remis, ale nie zdołał dopaść rywali

Sporo zaskoczenie przygotował dzisiaj Janusz Niedźwiedź. Etatowy gracz pierwszej jedenastki, którym był do tej pory Henrich Ravas, usiadł na ławce, a między słupkami zobaczyliśmy Jakuba Wrąbla. Już w pierwszej akcji meczu w sytuacji „oko w oko” z z bramkarzem gospodarzy stanął Michael Ameyaw. Były gracz Widzewa fatalnie jednak zabrał się z piłką i zaprzepaścił dogodną sytuację. Łodzianie odpowiedzieli świetną sytuacją Łukasza Zjawińskiego, który doszedł do strzału głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale niestety napastnik Widzewa nie trafił w światło bramki. 

W 22. minucie Jakub Wrąbel nie dał rady już uchronić zespołu przed stratą gola. Piłkę przed polem karnym odebrał Tomasiewicz, który pięknym półwolejem umieścił piłkę w siatce, wyprowadzając Piast na prowadzenie 1:0. Ogromny błąd popełnił w tym wypadku Ciganiks, który fatalnie zagrywał futbolówkę przy wyprowadzeniu akcji na w okolicy pola karnego Widzewa. Kilkanaście minut później mogło, a nawet powinno być 1:1. Ernest Terpiłowski miał świetną okazję po podaniu Mato Miloša, ale Terpiłowski odwracając się nieczysto trafił w piłkę, a z tą próbą poradził sobie golkiper z Gliwic. 

Niewykorzystane sytuacje się mszczą i kolejny raz widzewiacy odczuli to na własnej skórze. Kilkadziesiąt sekund po sytuacji podbramkowej Ernesta Terpiłowskiego Piast prowadził już 2:0. Na mocne uderzenie z dystansu zdecydował się Patryk Dziczek. Futbolówka odbiła się jeszcze od Kamila Wilczka, myląc Jakuba Wrąbla, który drugi raz musiał wyjmować piłkę z siatki. Do przerwy Widzew przegrywał zatem 0:2. 

Na drugą połowę nie wyszedł już Andrejs Ciganiks. W jego miejsce Janusz Niedźwiedź wpuścił Juljana Shehu. Niewiele to jednak dało. Koszmar Widzewa trwał nadal. W 72. minucie bardzo źle zachował się Dominik Kun. Pomocnikowi Widzewa futbolówka odskoczyła przy przyjęciu, a naciskany przez rywala Kun próbował ratować się zagraniem do bramkarza. Zrobił to jednak o wiele za słabo. W wyniku szeregu pomyłek Kuna od połowy boiska sam na sam z Wrąblem pędził Pyrka. Gracz Piasta miał mnóstwo miejsca i czasu, które wykorzystał na obiegnięcie golkipera gospodarzy i wpakowanie piłki do pustej bramki. 

Nadzieję w serca czerwono-biało-czerwonych wlał Juliusz Letniowski. Łodzianie ładnie rozegrali akcję od tyłu. W środkowej strefie futbolówkę odebrał właśnie Letniowski, który podprowadził ją pod pole karne Piasta i zdecydował się na strzał. Piłka skozłowała tuż przed Františkiem Plachem, z czym bramkarz gliwiczan zupełnie sobie nie poradził. Trzeba powiedzieć, że Plach wyciągnął w tamym momencie pomocną dłoń kompletnie bezzębnemu do tamtego momentu Widzewowi

Kilka minut później Widzew złapał kontakt za sprawą Bartłomieja Pawłowskiego. Napastnika dobrze w polu karnym wypatrzył Patryk Stępiński. Pawłowski przyjął piłkę na klatkę, zwiódł trzech rywali i z bliskiej odległości huknął pod poprzeczkę. 2:3 przy Piłsudskiego, a przed nami było jeszcze kilka emocjonujących minut. W 87. minucie rzucił się na piłkę Juljan Shehu, który liczył, że zdoła uprzedzić wychodzącego bramkarza rywali, ale Plach dobrze interweniował.

Mimo że Widzew rzucił się do huraganowych ataków i naprawdę starał się wcisnąć trzeciego gola, to Piast przetrwał nawałnic 

Widzew Łódź - Piast Gliwice 2:3
0:1 -
Grzegorz Tomasiewicz 22'
0:2 - Kamil Wilczek 36'
0:3 - Arkadiusz Pyrka 72'
1:3 - Juliusz Letniowski 76'
2:3 - Bartłomiej Pawłowski 83'

Widzew: Wrąbel - Stępiński, Szota (Czorbadżijski 80’), Kreuzriegler - Miloš, Kun (Zieliński 76’), Hanousek, Ciganiks (Shehu 46’) - Terpiłowski, Pawłowski, Zjawiński (Hansen 75’)

Piast: Plach - Pyrka, Mosór, Czerwiński, Katranis - Tomasiewicz, Dziczek - Ameyaw (Holubek 89’), Chrapek (Hateley 75’), Felix (Mucha 75’) - Wilczek (Kirejczyk 66’)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo