Niewypał Hilary Gong. Widzew utopił sporo kasy?
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Łukasz Kowalczyk

Piłka nożnaJeśli weźmiemy pod uwagę to, co do tej pory Nigeryjczyk pokazał w Widzewie, to taka teza się obroni. Gołym okiem widać, że jest źle, a statystyki tylko to potwierdzają. To był szósty letni transfer Widzewa. Bardzo oczekiwany, bo chociaż do drużyny już wcześniej dołączył nominalny skrzydłowy (Jakub Łukowski), to tych nigdy dość. Tym bardziej że zespół Daniela Myśliwca gra w ustawieniu 1-4-3-3, w którym rola bocznych atakujących jest niezwykle ważna. CZYTAJ TEŻ: Po co Widzewowi były te transfery? Wydawało się, że 25-letni piłkarz to bardzo dobry wybór.
Jeśli weźmiemy pod uwagę to, co do tej pory Nigeryjczyk pokazał w Widzewie, to taka teza się obroni. Gołym okiem widać, że jest źle, a statystyki tylko to potwierdzają.
To był szósty letni transfer Widzewa. Bardzo oczekiwany, bo chociaż do drużyny już wcześniej dołączył nominalny skrzydłowy (Jakub Łukowski), to tych nigdy dość. Tym bardziej że zespół Daniela Myśliwca gra w ustawieniu 1-4-3-3, w którym rola bocznych atakujących jest niezwykle ważna.
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE