Nowy trop transferowy Widzewa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowy trop transferowy Widzewa - Zdjęcie główne
Autor: Wojciech Czarnociński / widzew.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKibice Widewa rozochoceni zakontraktowaniem przez klub Karola Świderskiego czekają na kolejne trensfery. Czy jednym z nich będzie nowy boczny obrońca, który całkiem dobrze radzi sobie w lidze silniejszej niż PKO BP Ekstraklasa?
reklama

Tu Widzew nie ma kim grać?

Nie jest tajemnicą, że Widzew musi pozyskać jeszcze co najmniej kilku wartościowych zawodników, by dysponować kadrą, która będzie w stanie powalczyć o wejście do ligowej czołówki. Od dawna jedną z najbardziej deficytowych pozycji w ekipie czerwono-biało-czerwonych jest lewa obrona. W przeszłości mało który piłkarz na tej pozycji spełniał oczekiwania kibiców czy sztabu. Obecnie w pierwszym zespole Widzew ma zresztą tylko jednego nomalnego lewego obrońcę.

To Christopher Cheng, sprowadzony zimą 24-letni Norweg, który... pół rundy wiosennej stracił z powodu kontuzji. Przed nią prezentował się nieźle, ale ominęło go sporo gry i treningów, więc pewnie potrzebuje trochę czasu, by dojść do swojej optymalnej dyspozycji. Do kadry meczowej wrócił dopiero na ostatni mecz sezonu i zagrał z Piastem Gliwice minutę, więc latem powinien powalczyć o miejsce w pierwszym składzie, ale na razie... nie ma z kim.

reklama

Na pierwszym treningu Widzewa po przerwie stawić ma się 18-letni Jan Jaśkiewicz z rezerw, ale trudno zakładać, by był on w stanie rywalizować z Chengiem o grę w PKO BP Ekstraklasie. Łodzianie na pewno muszą więc wzmocnić obsadę tej pozycji po odejściu Samuela Kozlovskiego i sprzedaży Diona Gallapeniego, który zresztą w Wiśle Płock, do której był wiosną wypożyczony przez Widzew, okazał się dużo lepszym lewym pomocnikiem niż wcześniej w Łodzi bocznym obrońcą.

Widzew szuka? Islandzki trop w Turcji

W tureckich mediach pojawiła się informacja, że właśnie za Bosforem czerwono-biało-czerwoni znaleźli potencjalnego konkurenta dla Norwega. Według serwisu Gazete Gercek ma nim być doświadczony Islandczyk. Na radarze klub z Al. Piłsudskiego znalazł się ponoć Logi Tomasson z Samsunsporu. 16-krotny reprezentant kraju (w tym roku podstawowy piłkarz kadry) wyceniany jest przez serwis Transfermarkt na 3 miliony złotych. W zakończonym sezonie rozegrał 46 meczów w klubie, w tym 12 w rozgrywkach europejskich (m. in. w wygranym 1:0 starciu Ligi Konferencji UEFA z Legią w Warszawie). Zdobył 2 bramki, do których dołożył 4 asysty.

reklama

Tomasson mierzy 188 cm, więc może być przydatny w defensywie, ale trener Samsunsporu chętnie wystawiał go również na lewej pomocy. 25-latek wygląda więc na uniwersalnego, sprawdzonego w boju zawodnika, który z miejsca powinien stać się wzmocnieniem 4-krotnego mistrza Polski.

Jego klub miniony sezon zakończył na 7. miejscu, co po wywalczonym rok wcześniej brązowym medalu trudno uznać za sukces. Co więcej, zimą doszło w Samsunsporze do zmiany trenera. Thomasa Reisa, który sprowadzał do klubu Tomassona, zostąpił Thorsten Fink. Czy w takich okolicznościach, po gorszym sezonie dla klubu, jego działacze zdecydują się na poważniejsze przetasowania w szatni, na których skorzystać mogliby łodzianie?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo