O obsadę bramki Widzew może być spokojny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

O obsadę bramki Widzew może być spokojny - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź pokonał w 1/16 finału Pucharu Polski drugoligową Wisłę Puławy. Jednym z największych wygranych tego starcia z pewnością może być Jakub Szymański, który pokazał się z naprawdę dobrej strony. Solidny zmiennik Ravasa Z dniem, kiedy Widzew oficjalnie poinformował, że Henrich Ravas został powołany na listopadowe mecze reprezentacji Słowacji, stało się jasne, że w zaległym meczu z Ruchem Chorzów w bramce zabraknie podstawowego golkipera czerwono-biało-czerwonych.Zastanawiano się kto z dwójki Szymański, Krzywański zastąpi Ravasa 18 listopada między słupkami. Po spotkaniu w Pucharze Polski odpowiedź jest chyba jasna. Daniel Myśliwiec w starciu przeciwko Wiśle Puławy postawił na Jakuba Szymańskiego (tak samo było także w poprzedniej rundzie krajowego pucharu, gdy Widzew mierzył się z Concordią Elbląg) i na pewno nie żałuje.

Widzew Łódź pokonał w 1/16 finału Pucharu Polski drugoligową Wisłę Puławy. Jednym z największych wygranych tego starcia z pewnością może być Jakub Szymański, który pokazał się z naprawdę dobrej strony.

Solidny zmiennik Ravasa

Z dniem, kiedy Widzew oficjalnie poinformował, że Henrich Ravas został powołany na listopadowe mecze reprezentacji Słowacji, stało się jasne, że w zaległym meczu z Ruchem Chorzów w bramce zabraknie podstawowego golkipera czerwono-biało-czerwonych.

Zastanawiano się kto z dwójki Szymański, Krzywański zastąpi Ravasa 18 listopada między słupkami. Po spotkaniu w Pucharze Polski odpowiedź jest chyba jasna. Daniel Myśliwiec w starciu przeciwko Wiśle Puławy postawił na Jakuba Szymańskiego (tak samo było także w poprzedniej rundzie krajowego pucharu, gdy Widzew mierzył się z Concordią Elbląg) i na pewno nie żałuje. Szymański miał zaskakująco dużo pracy na samym początku meczu, ale oprócz jednego błędu przy wyprowadzaniu akcji, nie popełnił ich więcej. W kilku akcjach nawet uchronił zespół przed stratą gola. Tak było chociażby na początku drugiej połowy, kiedy młody bramkarz Widzewa wygrał rywalizację "sam na sam" z zawodnikiem gospodarzy.

Wydaje się zatem, że to właśnie 23-letni Szymański wyprzedza Jana Krzywańskiego i to on jest na ten moment numerem dwa w hierarchii bramkarzy przy Al. Piłsudskiego 138.

CZYTAJ TAKŻE: WYWIAD ŁS. Mateusz Dróżdż: „Mieliśmy plan, by Janusz Niedźwiedź został w Widzewie”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo